Pandemia niedoborów witaminy D3 uśmierciła więcej ofiar niż Covid-19

5 maja 2023 roku WHO ogłosiło koniec ponad 3-letniej pandemii wirusa SARS-CoV-2 i choroby COVID-19. Przez 3 lata pandemii, w imię walki o życie i zdrowie wytoczono najcięższe działa: miliony ludzi zmuszono do zmiany stylu życia. Tymczasem w cieniu (w przenośni i dosłownie) toczyła się i nadal toczy nieogłoszona przez WHO pandemia: pandemia powszechnego niedoboru witaminy D3. Spowodowana przez współczesny „jaskiniowy” styl życia. W sporej części przyczynia się do niej samo WHO, które zamiast nawoływać do nasłonecznienia, niesłusznie szerzy terror raka skóry. Tymczasem analiza statystyk zgonów jest jednoznaczna: to nie rak skóry nam zagraża, a zaciemnienie i związane z nim niedobory witaminy D. Przez to bardziej chorujemy i umieramy. Także na raka skóry i COVID!

Czytaj dalej „Pandemia niedoborów witaminy D3 uśmierciła więcej ofiar niż Covid-19”

Medialna burza wokół Beaty Pawlikowskiej i święta krowa medycyny

Na kanwie medialnej burzy, jaką wywołała psychiatrka Maja Herman oskarżając Beatę Pawlikowską (tak, tak to psychiatrka, nie dziennikarka wywołała tę burzę), pragnę wyrazić swoją opinię o świętej krowie medycyny.

Na początek wyjaśniam, że terminu święta krowa używam nie w stosunku do Mai Herman 🙂 Świętą krową medycyny, a właściwie świętą dojną krową, jest dla mnie obowiązująca dzisiaj metoda walidacji postępu naukowego, czyli tzw. „Medycyna Oparta na Dowodach” (EBM). Na pierwszy rzut oka korzystna dla pacjenta.

Czytaj dalej „Medialna burza wokół Beaty Pawlikowskiej i święta krowa medycyny”

Badanie Granta – chyba najważniejsze badanie naukowe dla dzisiejszej ludzkości

Jestem pełna podziwu i wdzięczności dla wytrwałej pracy pokoleń harwardzkich psychiatrów, którzy wciąż, nieprzerwanie, kontynuują badanie Granta. Rozpoczęte przed II wojną światową. Badanie, któremu za cel postawiono znalezienie uniwersalnej recepty na zdrowe, szczęśliwe, spełnione życie. I to bez zakładania wcześniej jakichkolwiek hipotez. Badanie, na którego pierwsze wnioski czekano cierpliwie przez dziesięciolecia. Trzeba je poznać! Bo właśnie teraz jest potrzebne bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej.

Czytaj dalej „Badanie Granta – chyba najważniejsze badanie naukowe dla dzisiejszej ludzkości”

Badanie Granta

Badanie Granta zrewolucjonizowało dotychczasowe poglądy psychiatrów i psychologów na temat rozwoju człowieka. Sądzono bowiem, że zamyka się on w okolicach 30-tego roku życia. Innymi słowy uważano, że to co osiągniesz przed 30-tką determinuje ostateczny bilans Twoich osiągnięć w późniejszym życiu. Bilans odczuwany pod koniec życia jako poziom szczęścia, spełnienia, sukcesu, czy zadowolenia, a który oczywiście przekłada się na zdrowie. Badanie Granta pokazało jednak, że wcale tak nie jest.

Czytaj dalej „Badanie Granta”

Wykrywanie raka w kropli krwi czyli o starych i nowych markerach nowotworowych

Wyobraź sobie, że istnieje jedno bezpieczne i proste badanie przesiewowe z krwi (screening), które może wykryć każdego raka w bardzo wczesnej fazie. Jest to badanie, którym wciąż zajmują się naukowcy i zanim trafi do praktyki medycznej upłynie jeszcze zapewne parę lat. Badanie to, w odróżnieniu do stosowanych obecnie, wykrywa we krwi „złe”, prorakowe tłuszcze specyficzne dla każdego nowotwora. Jedno badanie – prosta odpowiedź, niezależnie od rodzaju raka.

Czytaj dalej „Wykrywanie raka w kropli krwi czyli o starych i nowych markerach nowotworowych”

Jak wygląda badanie krwi diagnozujące raka wg dr Budwig

Pracując w Instytucie Badań nad Tłuszczami pod okiem profesora Hansa Paula Kaufmanna (1889-1971) – jednego z największych autorytetów od tłuszczów w tamtych czasach – dr Budwig opracowała badanie przesiewowe do diagnozowania raka, znane w literaturze jako Der Cauda-Test nach Budwig (Hämogramm nach Budwig). Stosowała je w czasie swoich badań nad nowotworami w 4 szpitalach w Munster. Badanie to w świetle dzisiejszych odkryć należy uznać za pionierskie i przełomowe.

Czytaj dalej „Jak wygląda badanie krwi diagnozujące raka wg dr Budwig”

Odporność a autyzm – ciekawe badanie na grupie 40 dzieci

Wielu naukowców zgadza się, że w patogenezie autyzmu ważną rolę odgrywa odporność, a właściwie jej dysfunkcje.  Niektórzy z nich sprawdzają zatem skuteczność środków wpływających na odporność. Ponad 20 lat temu dr Herman Hugh Fudenberg – wtedy już 68-letni profesor immunologii z USA – w czasopiśmie Biotherapy opublikował badanie, z którego wynika, że po zastosowaniu immunoterapii Transfer Factorem można uzyskać trwałą poprawę u dzieci zarówno z autyzmem, jak i z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.

Czytaj dalej „Odporność a autyzm – ciekawe badanie na grupie 40 dzieci”

O hemochromatozie, Alzheimerze, anemii, epidemiach, słabych mężczyznach, kaszkach dla niemowląt i coraz bardziej chorych dzieciach – czyli o żelazie, którego powinno być w sam raz, ale nie za dużo

Uważaj na żelazo, bo Twój mózg może zardzewieć od środka! To nie żarty. Nie suplementuj go swobodnie. Bardziej prawdopodobna jest śmierć z nadmiaru, niż niedoboru żelaza. Nadmiar żelaza może bowiem pogrążyć Twoje szanse w walce z wirusami, bakteriami, grzybami a nawet rakiem. Bo „nowe życie”, które ma zamiar rozpanoszyć się w naszych ciałach, właśnie na żelazie rośnie w siłę.

Czytaj dalej „O hemochromatozie, Alzheimerze, anemii, epidemiach, słabych mężczyznach, kaszkach dla niemowląt i coraz bardziej chorych dzieciach – czyli o żelazie, którego powinno być w sam raz, ale nie za dużo”

„Survival of the Sickest” – książka, która może wydłużyć życie

Survival of the Sickest” (pol. Przetrwanie najchorowitszych) – to pierwsza książka popularno-naukowa napisana przez Sharona Moalema – lekarza, biologa i wynalazcę – z redaktorską pomocą doradcy i autora przemów prezydenta Clintona – Jonathana Prince?a. Napisana prostym językiem, wartko i niezwykle ciekawie. Bardzo gorąco polecam ją amatorom lektur popularno-naukowych, a także tym wszystkim, którzy przeczuwają, że współczesna medycyna zabrnęła w ślepą uliczkę i z niecierpliwością wyczekują znaku odwrotu. Myślę, że „Survival of the Sickest” jest takim znakiem.

Czytaj dalej „„Survival of the Sickest” – książka, która może wydłużyć życie”

Zażywasz statyny? Miej się na baczności! – cz. 2

Mój tato zmarł 2 czerwca 2011 roku w wyniku tzw. NZK (nagłego zatrzymania krążenia). Jego ostatnie dni w śpiączce opisałam w artykule „Śpiączka i co dalej”. NZK nie przydarzyło się bez przyczyny. Mój ojciec przez 4 miesiące przed śmiercią zmagał się z ogromnie ciężkimi objawami postatynowej rabdomiolizy, czyli rozpadem mięśni spowodowanym przez statyny – leki przeciwcholesterolowe.  Czytaj dalej „Zażywasz statyny? Miej się na baczności! – cz. 2”

Zażywasz statyny? Miej się na baczności! – cz. 1

Skutkiem ubocznym zażywania statyn może być zapalenie wielomięśniowe i rabdomioliza – gwałtowny rozpad mięśni.

Pół roku temu zmarł mój ojciec. Pisałam już o próbach ratowania go ze śpiączki:  Śpiączka i co dalej?

Tym razem skupię się na tym, co doprowadziło tatę do śpiączki. Do bolesnych wspomnień nakłonił mnie artykuł blogera rolikmana: Czy statyny to medyczna pomyłka? Czytaj dalej „Zażywasz statyny? Miej się na baczności! – cz. 1”

Po odcięciu glukozy, nowotwór ginie!

O badaniach potwierdzających, że cukier odżywia raka, i o tym, że zmiana diety może go łatwo zniszczyć.

Dr Budwig i wielu innych naturopatów od lat twierdzili publicznie, że komórka nowotworowa jest bardzo krucha i łatwo ją zniszczyć. Przekonywali, że w wielu przypadkach wystarczy tylko zmiana diety, aby choroba nowotworowa zaczęła się cofać. Czy tak jest rzeczywiście? Czy nawet bardzo złośliwy nowotwór, który w ciągu kilku tygodni doprowadza chorego do zupełnego wyniszczenia, jest strukturą łatwą do zniszczenia? Okazuje się, że tak. Wreszcie naukowcy zaobserwowali to dokładnie.

Czytaj dalej „Po odcięciu glukozy, nowotwór ginie!”