Dieta dr Budwig – przepisy na śniadaniowe musli

W leczniczej diecie dr Budwig, codziennie na śniadanie podaje się musli ze specjalnie przygotowanego granulatu siemienia lnianego (Linufit, Linomel, Przysmak śniadaniowy Primanatura) lub mielonego na świeżo siemienia lnianego. Takie musli jest bardzo zdrowe i bardzo smaczne, więc warto je zjadać nie tylko w diecie dr Budwig (co obowiązkowe), ale warto je też włączyć do „normalnego” jadłospisu.

Każdorazowo, tuż przed przygotowaniem śniadaniowego musli w leczniczej diecie dr Budwig, należy wykonać pastę z oleju lnianego i serka. Przeczytaj więcej o paście dr Budwig.*

Przepis na pastę z 3 łyżek oleju

(oryginalny przepis dr Budwig)

  • 3 łyżki stołowe oleju lnianego (3 łyżki oleju to ok. 45 ml)
  • 2 łyżki mleka
  • 10 dkg (to ok. 100 ml) chudego białego twarogu
  • łyżeczka miodu.

Przepisy na musli

Wszystkie poniższe przepisy są opracowane w proporcji „mniej więcej” dla jednej osoby.

  • Musli z bananami
    Do miseczki-salaterki wsypać 3 łyżki stołowe granulatu siemienia lnianego (Linufit, Linomel, Przysmak śniadaniowy Primanatura) lub zmielonego na świeżo siemienia lnianego. Na siemię nałożyć drobno pokrojonego w plasterki banana. Polać łyżką niesłodzonego soku z czarnej porzeczki (w takie soki najlepiej zaopatrzyć się sklepie ekologicznym) lub soku wyciśniętego z ciemnych winogron. Na to nałożyć łyżką wykonaną uprzednio pastę. Posypać wiórkami kokosowymi.
  • Musli z truskawkami
    Jak wyżej, ale jako porcję owoców ułożyć na siemieniu porcję truskawek. Polać łyżką soku z winogron lub łyżeczką miodu.  Na wierzch nałożyć pastę. Posypać migdałami.
  • Musli z poziomkami i jagodami
    Jak wyżej, ale jako porcję owoców ułożyć na siemieniu porcję poziomek i jagód. Polać łyżką soku z winogron lub łyżeczką miodu.  Na wierzch nałożyć pastę. Posypać orzechami brazylijskimi.
  • Musli z utartym jabłkiem i orzechami włoskimi
    Jak wyżej, ale jako porcję owoców ułożyć na siemieniu utarte na grubej tarce jabłko (najlepiej winne). Polać łyżką soku z winogron lub łyżeczką miodu.  Na wierzch nałożyć pastę. Posypać orzechami włoskimi.
  • Musli z utartym jabłkiem, figą i daktylami
    Jak wyżej, ale jako porcję owoców ułożyć na siemieniu utarte na grubej tarce jabłko (najlepiej winne). Na jabłko nałożyć drobno pokrojone 2 figi i dwa daktyle. Na to nałożyć pastę. Posypać orzeszkami pistacjowymi.

* W przypadku stosowania diety profilaktycznie, pastę można zastąpić jogurtem zmiksowanym z łyżką oleju lnianego lub czystym jogurtem. Do mieszania jogurtu z łyżką oleju sprawdza się  mieszadełko na baterię z Ikei:  :) Można też jogurt wymieszać z olejem korzystając ze słoiczka, który zakręcamy i potrząsamy przez chwilę, jak shakerem do drinków. Ja ten patent stosuję do przyrządzania dzieciom porannej maślanki z łyżeczką oleju, przy czym mieszanie dla wygody uskuteczniam w oryginalnej butelce maślanki.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przepisy do zastosowania w diecie dr Budwig, tłuszcze są ważne i ważniejsze czyli Omega-3-6-9 i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „Dieta dr Budwig – przepisy na śniadaniowe musli

  1. olek pisze:

    Ta gorycz to konserwanty i antybiotyki.Właśnie antybiotyki są tak gorzkie że nam nic nie smakuje.Zastanawiam się dlaczego to nie jest napisane w składzie na opakowaniu?

  2. z pisze:

    Leczę nowotwór dietą Budwig. Czy ser twarogowy w paście z sera i oleju mogę częściowo zamienić na miód? Jakie stosować proporcje w ramach leczenia?

    • Alicja (Primanatura) pisze:

      Jeśli stosuje Pani dietę dr Budwig leczniczo, ważne, aby proporcje serka i oleju były takie jak zalecane przez dr Budwig, a więc nie zastępujemy serka miodem ani bananem, ale ewentualnie dodajemy je jako dodatkowe składniki smakowe i nie tylko, bo zarówno banan (najlepiej eko, aby nie zjadać chemii, którą jest nasączany dla potrzeb bezstratnego transportu) jak i miód mają wiele cennych dla zdrowia składników. Proszę zerknąć na proporcje tutaj: http://www.primanatura.pl/dieta-dr-budwig-pasta-dr-budwig-czyli-budwigowy-olej-z-twarogiem/

  3. z pisze:

    Jestem na diecie niskobiałkowej. Mam nowotwór. Leczę się dietą Budwig. Czy ser twarogowy mogę częściowo zamienić na potarkowane jabłko? Na 60 g/65 ml oleju lnianego wystarczy 30 g sera twarogowego, gdy dodam potarkowane jabłko około 100 g?

  4. Magmarjo pisze:

    Macie rację świeży olej lniany nigdy nie jest gorzki i przyjemnie pachnie orzechami wiem bo zaopatruję się u producenta.Końcówkę przelewam do buteleczki i używam jako zmywacz do twarzy a także czasem smaruję ciało po prysznicu ;)

    • Basia z IWNiRZ pisze:

      Olej o zapachu i smaku orzechowym to prawdopodobnie olej niskolinolenowy. Wysokolinolenowe oleje bardziej kojarzą się z rybą.
      Pozdrawiam

      • Alicja (Primanatura) pisze:

        Mięso ryby im starsze tym intensywniej pachnie rybą, a to dlatego, że tłuszcze wielonienasycone jełczeją. Nieutleniony olej lniany wysokolinolenowy ze ZŁOTEGO ziarna NIE MA smaku rybnego. Posmak ryby to dowód na częściowe utlenienie kwasu Omega 3.

        Czy miała Pani okazję spróbować olej, który jest produkowany i butelkowany w atmosferze beztlenowej? W takich warunkach olej nie ma jak się utlenić przed nalaniem do butelki.

        Sprowadziliśmy właśnie do Polski taki olej z siemienia BIO: http://sklep.primanatura.pl/olej-lniany-zimnotoczony-bio-do-diety-dr-budwig.html. Zero goryczy, zero ryby! 54% aktywnego, nieutlenionego kw. Omega-3 :) Da się, tylko trzeba zrobić spore inwestycje przeprojektowując linię technologiczną i chcieć tłoczyć olej na bieżące potrzeby klientów. Szkoda, że Państwa instytut przez te ostatnie 10 lat, odkąd nagłośniliśmy dietę dr Budwig w Polsce, nie był tym zainteresowany :(

  5. ivy pisze:

    Nie dajcie sobie wmówić, ze świeży olej lniany śmierdzi. Ma charakterystyczny zapach ale nie ma to nic wspólnego ze zjełczałą makrelą ani w ogóle z rybim zapaszkiem! Od kilku lat jadałam ten olej do ryżu z banami i raczej bym tego nie przełknęła jeśli by śmierdział rybą.
    Dziś zakupiłam właśnie taki śmierdzący zjełczałym tłuszczem olej i oddałam do reklamacji. Teraz muszę czekać czy przedstawiciel firmy przyjmie reklamację. Jak nie przyjmie, to na pewno moje ostatnie zakupy u firmy oleofarm. 50 zł piechotą nie chodzi, nie stać mnie żeby wydawać pół stówki na coś co nadaje się tylko do wylania do kibla (zjełczały olej jest szkodliwy, zapach ryb to drugorzędny problem).
    Kupowany ze strony producenta zawsze był super, a do sklepów ze zdrową żywnością przywożą jakiś chłam albo źle przechowywany.
    Jestem w szoku, że producent klientom wciska, ze on ma cuchnąć zjełczałą makrelą. To oczywista bzdura – świeży NIGHY tak nie śmierdzi.

  6. Jola pisze:

    ja kupiłam olej oleofarmu w aptece, miał jeszcze 2 i pół miesiąca przydatności do spożycia. Pasta serowa z niego zrobiona była gorzkawa. Producent twierdzi, że ta gorycz, to skutek zawartości naturalnych goryczek w oleju. Ale skąd te naturalne goryczki, przecież siemię lniane nie jest gorzkie. Co o tym sądzisz Primanaturo?
    Olej kupiony w Olvicie ma bardzo przyjemny smak, po zrobieniu pasty nie czuje się żadnej goryczy.

    • Alicja (Primanatura) pisze:

      Rzeczywiście olej z Oleofarmu często bywa gorzkawy. To kwestia jakości surowca. Nie powinien jednak byc gorzki, bowiem robiona z niego pasta dr Budwig jest bardzo niesmaczna, nawet dla wieloletnich jej smakoszy. Z polskich olei z czystym sumieniem polecam olej z Instytutu Włókien Naturalnych w Poznaniu, dystrybuowany przez Oildiet. Na tej stronie: „Olej lniany, jaki kupować” znajdzie Pani, czym się kierować przy wyborze odpowiedniego oleju.

      • Lika68 pisze:

        Witam!
        Ja też zauważyłam nieznaczną goryczkę oleju „Budwigowego” Oleofarmu. Czasami też lekki posmak „rybny”, który mi akurat nie przeszkadza (Oleofarm tłumaczy to wysoką zawartością właśnie kwasów omega-3) Był to na pewno świeży olej, w jednym przypadku kupowany w zielarni, z lodówki zaciemnionej i przewożony (jak do zielarni, tak i do mnie do domu)w specjalnym styropianowym pojemniku. W drugim przypadku był tłoczony 1 dzień przed zakupem, też przewożony w chłodzie. Goryczkę „maskuję” dodając zioła – prowansalskie, suszony czosnek niedźwiedzi (nie fermentuje i nie zostawia takiego zapachu, jak zwykły czosnek) świeżą miętę, natkę pietruszki, kminek, pieprz (nie wszystko naraz, tylko zmieniam sobie). Nie dodaję miodu, bo uważam, że może powodować fermentację pasty, a przechowuję ją do 24 godz. w lodówce. Zauważyłam,że dodanie więcej jogurtu naturalnego, lub kefiru 0% skutecznie maskuje powyższy rybny posmak. Wybieram się też na wykład Oleofarmu na Szczęśliwicach w Warszawie, na pewno też można tam będzie kupić i olej(prosto „z tłoczni”), wtedy będę mogła stwierdzić, czy ta goryczka „pochodzi” od producenta, czy od „pośrednika”, Oleju z Poznania nie próbowałam, Oildiet zmieniło stronę na http://www.smakzdrowia.net i mają olej, który co prawda ma logo IWNiRZ, ale ma inna nalepkę, niż ten na stronie Instytutu, poza tym widnieje tam napis: „dostępnych:190 szt” – raczej więc nie jest on świeżotłoczony, tylko z zapasów… Ale olej z Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu mozna kupić tu:
        http://sklep.iwnirz.pl/
        Tyle moich doświadczeń,
        Pozdrawiam. Dziękuję za fajną stronę.

  7. Apaczi pisze:

    Mam dylemat bo nie wiem ile miesięcy po skończonej chemio i radioterapi będę mogła wprowadzić dietę dr. budwig. Szukałam w necie i na tej stronie i nie znalazłam ścisłych zaleceń poza odpowiedzią na pytanie jednej internautki czy może już zacząć stosować tę dietę, ale ona była ponad rok po chemio i radio.
    I pytanie numer dwa czy do pasy budwigowej można dodać zamiast miodu zwykłego miód MANUKA, który ma ponoć właściwości przeciwrakowe ???

  8. Dixi pisze:

    Mam meza chorego na MDS czy moge zastosowac diete i w jakiej postaci?Bardzo prosze o odpowiedz za ktora z gory dziekuje.

  9. Aga pisze:

    Witam! Bardzo chciałabym zastosować dietę dr Budwig u synka. Jednak ma on alergię na mleko. W jaki sposób mam podać mu olej lniany. Synek Ma 4 latka.
    Bardzo proszę o radę!

  10. magda pisze:

    Mam pytanie. Kupiłam olej budwigowy oleofarmu w aptece. Mam trudności z jedzeniem go ponieważ nawet w paście śmierdzi rybą. Czytała na temat tego oleju że neutralny smak, że nuta orzechowa:) niestety mój pachnie ryba i nasuwa mi skojarzenia z tranem:): Pytałam u producenta – odpowiedziano mi że tak ma być i że len pachnie rybą. Prosze o wasze wrażenia. Bardzo chcę stosować dietę ale nie mogę się przemóc.

    • Primanatura pisze:

      Świeży olej lniany nie powinien śmierdzieć rybą. Proponuję kupować olej bezposrednio u producenta, a nie w aptekach i sklepach, gdzie może być źle przechowywany i nawet w przypadku zachowania terminu wazności na papierze może nie nadawać się już do diety dr Budwig. Świezy olej lniany ma przyjemny orzechowy smak.

      Na marginesie: ryby śmierdzą coraz bardziej także w miarę leżenia „na półce”… Im świeższa ryba, tym mniej śmierdzi: po prostu zawarte w niej oleje są świeże, a nie utlenione (zjełczałe).

  11. zielona1311 pisze:

    A może ktoś napisze tu własne sposoby spożywania oleju lub pasty.
    Pani napisała „…..przyrządzania dzieciom porannej maślanki z łyżeczką oleju? chętnie spróbuje takiego mixu ;)

    Wpisujcie inne propozycje do wypróbowania.

  12. woyteq pisze:

    Do miksowania używam blendera BIFINETT,który kupiłem w Lidl za ~ 60PLN. Posiada on odłączalną końcówkę ze stali nierdzewnej co umożliwa mycie jej w zmywarce.

  13. Nina pisze:

    „Do mieszania jogurtu z łyżką oleju sprawdza się mieszadełko na baterię z Ikei: :) Można też jogurt wymieszać z olejem korzystając ze słoiczka, który zakręcamy i potrząsamy przez chwilę, jak shakerem do drinków. Ja ten patent stosuję do przyrządzania dzieciom porannej maślanki z łyżeczką”
    Czy do prawidłowego połączenia składników wystarczy powyższy sposób?

    Pozdrawiam
    Nina

    • spook1976 pisze:

      Witam
      W celu bardzo dokładnego połączenia składników o których Pani wspomniała można użyć mikser wyposażony w końcówki miksującymi ze stali nierdzewnej np. Zelmer
      http://allegro.pl/mikser-zelmer-481-4-turbo-400w-5predkosci-3-kolory-i1381917651.html

      Ja ponieważ jestem mężczyzną mam w domowym wyposażeniu wiertarkę elektryczną i końcówkę miksującą z miksera zakładam na uchwycie mocującym wiertarki w miejscu gdzie normalnie zakłada się wiertła.
      Mieszadła do mikserów można kupić w niektórych sklepach AGD, a wiertarkę kupić w hipermarkecie taniej niż mikser :)
      Uważam ten sposób za najlepszy ponieważ czynność mieszania zajmuje nie więcej niż 20 sekund a składniki są wymieszane b. dokładnie.
      POZDRAWIAM

    • Alicja pisze:

      Przytoczone przez Panią sposoby są wystarczające w przypadku niewielkiej ilości oleju stosowanej PROFILAKTYCZNIE, czyli dla osób zdrowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *