Dieta dr Budwig – masz wątpliwości?

Obranie jakiejkolwiek metody leczenia powinno pociągać za sobą pełną jej akceptację ze strony pacjenta, bez wątpliwości.

Osoby chore często mają wątpliwości, czy obierając naturalną metodę leczenia podjęły właściwą decyzję.  Zwykle dla spokoju własnego (i nie tylko) sumienia decydują się i na proponowane leczenie konwencjonalne, i metody naturalne, o których dowiadują się z rozmaitych źródeł. Te drugie stosują najczęściej bez wiedzy lekarzy,  już po powrocie z terapii szpitalnej. A wszystko po to, aby nie mieć sobie nic do zarzucenia.

Nie opuszcza ich jednak pytanie: „czy ja dobrze robię?” Próbują zatem szukać odpowiedzi u innych. Ale…

Ale odpowiedzi na pytanie  „czy ja dobrze robię?” nie zna ani rodzina, ani lekarz, ani autor bloga promującego metody naturalne. Paradoksalnie, odpowiedź na to pytanie zna tylko osoba pytająca.

Jeśli zatem zadajesz sobie to pytanie, to ty sam musisz na nie odpowiedzieć. Jeśli masz wątpliwości – sam te wątpliwości powinieneś rozwiać na rzecz jednej z metod: albo alternatywnej, albo konwencjonalnej, albo obu naraz! Obranie jakiejkolwiek metody leczenia powinno pociągać za sobą pełną jej akceptację ze strony pacjenta.

Rolą lekarza jest poprowadzenie znanej mu terapii. Jej skuteczność zawsze zależeć będzie jednak od samego pacjenta, bo choć lekarz leczy, to procesy, jakie wywołają zaordynowane leki,  rozgrywają się przecież nie w probówce, ale w organizmie chorego. „Lekarz leczy,  natura uzdrawia”.  „Leczy”, tzn. podaje określone leki, a to nie jest – jak wiemy -równoznaczne z uzdrowieniem…

Zobacz także:

Rola członka rodziny, autora książki lub bloga ogranicza się do nakreślenie innej możliwej opcji leczenia. Ani lekarz, ani nikt inny nie powinien zmanipulować chorego tak, aby przekonać do swojej, jedynie słusznej racji, bo decyzja nie wypływająca z pełnego przekonania zawsze pociagać będzie za sobą wątpliwości, a te z kolei odbierać będą choremu siłę do właściwego zareagowania na podany lek. Zarówno ten konwencjonalny, jak i ten naturalny.

Choroba jest zawsze w rękach chorego i tylko wówczas, gdy ręce te nie będą drżały w niepewności, chory wróci do zdrowia szybko i skutecznie. To, jakim narzędziem chory się posłuży, ma już drugorzędne znaczenie. Narzędziem tym jednak trzeba posłużyć się bez wahania.

Są osoby, które  „od pierwszego wejrzenia” wiedzą, że dieta dr Budwig jest dla nich lekarstwem i ta pewność ich nie opuszcza. Dla nich właśnie to jest odpowiednia metoda leczenia.

Jak najlepiej rozprawić się z wątpliwościami? Poszerzyć swoją wiedzę. Lęk wypływa bowiem z niewiedzy. Trzeba zatem szukać więcej informacji, zadawać więcej – ale konkretnych – pytań na temat samej choroby, metody leczenia… a także swojego życia. Bo przecież trzeba wiedzieć, po co się chce dalej żyć. To motywacja jest najważniejsza! Gorąco zatem namawiam do korzystania z wszelkich „terapii ducha”… terapii sumienia…

Możliwość komentowania jest wyłączona.