Uważność kontra panika: dlaczego po diagnozie raka warto zwolnić?

data publikacji:

ostatnia edycja:

Diagnoza nowotworowa niemal zawsze uruchamia panikę. To naturalna reakcja. Niestety silny lęk skłania człowieka do podejmowania szybkich decyzji i nieprzemyślanego działania. Słowem: do ratowania się z sytuacji byle jak, byle jakoś. Problem w tym, że działanie w panice nie tylko rzadko prowadzi do dobrych wyborów, ale również niesie za sobą wiele ukrytych kosztów, które utrudniają proces leczniczy. Dlatego mądrość ludowa głosząca: co nagle, to po diable powinna moim zdaniem przyświecać wszystkim chorym przewlekle, szczególnie na chorobę nowotworową. Przeczytaj, jak nie poddać się panice i zwolnić, by mieć lepszy start na drodze do odzyskania zdrowia.

Po co warto zwolnić po diagnozie nowotworowej?

Po pierwsze, aby odzyskać mentalny dystans i móc spokojniej zasięgać informacji, analizować opcje, czy konsultować decyzje.

Po drugie, aby obniżyć lęk i stres, które w trybie paniki rosną do maksimum i stają się czynnikiem prochorobowym: chroniczny stres obniża odporność, komplikuje procesy metaboliczne i utrudnia leczenie.

Po trzecie, aby dosłownie odzyskać oddech. W panice oddychamy płytko, mózg i pozostałe organy dostają mniej tlenu, w zwiazku z tym nie pracują wydajnie. W ciele rośnie stres, a decyzje stają się jeszcze bardziej impulsywne.

Po czwarte, aby lepiej spać. Bo sen jest jednym z najważniejszych czynników regeneracji — zarówno psychicznej, jak i immunologicznej, bez którego proces zdrowienia nie może się obyć. Można rzec, że sen to nasze nocne pogotowie ratunkowe…

Po piąte, aby łagodzić dokuczliwe objawy fizyczne, takie jak zmęczenie, ból, czy napięcie.

Po szóste: odczuwając spokój wysyłasz do ciała jasny komunikat: nie tracę kontroli, jestem bezpieczny. To ma znaczący wpływ na fizjologię, czyli wszystkie procesy wewnętrzne.

I wreszcie, po siódme, spiesząc się gubimy radość z życia tu i teraz. Spowolnienie pozwala uważnie docenić życie, a przez to zyskać silniejszą motywację do wyzdrowienia.

„Badania wykazały, że motywacja odgrywa kluczową rolę w zdolności człowieka do wyzdrowienia.” [1]

Pytanie tylko, czy każdy chory na raka, wie po co chce żyć?

Po co chce odzyskac zdrowie?

To arcyważne pytania.

Przemyślana w spokoju odpowiedź może okazać się ważniejsza niż myślisz…

Jak przeciwdziałać panice w raku i osiągnąć prozdrowotne spowolnienie?

Możesz praktykować spowolnienie poprzez:

  • uważne spacery (powolne, świadome, skupione na oddechu i odczuciach zmysłowych)
  • kontemplację przyrody (zarówno ożywionej, jak i nieożywionej – przeczytaj „Co to jest Ekoterapia: jak praktycznie wykorzystać lecznicze działanie naturym)
  • medytacje (szczególnie mindfulness – przeczytaj: Medytacja uważności (mindfulness) — po co i od czego zacząć),
  • modlitwę
  • praktyki oddechowe
  • relaksacje ciała, np. trening autogenny Schultza
  • łagodną jogę lub inne ćwiczenia „wewnętrzne’, np. tai-chi lub chikung,
  • psychoterapie i techniki poznawcze, które zmniejszają natłok natrętnych myśli i katastrofizację,
  • serdeczne spotkania z najbliższymi lub innymi osobami, w których towarzystwie czujesz się bezpiecznie, swobodnie i bez presji czasu.

Czy to naprawdę działa?

„Badania wskazują, że interwencje oparte na uważności mogą wpływać na hormony związane ze stresem, regulować stany zapalne i wzmacniać odpowiedzi immunologiczne. Na przykład, randomizowane badanie nad MBSR (Mindfulness-Based Stress Reduction – pol. redukcja stresu oparta na uważności) u kobiet z rakiem piersi zgłosiło poprawę aktywności komórek NK (natural killer) i profili cytokin, a także zmniejszenie depresji. W innych badaniach zaobserwowano potencjalne korzyści, takie jak zmniejszone wahania kortyzolu, obniżone poziomy cytokin prozapalnych ( np . IL-6) i poprawioną aktywność komórek odpornościowych, w tym funkcję komórek T i komórek NK. Uważność może zmniejszać poziom kortyzolu poprzez regulację osi podwzgórze-przysadka-nadnercza, jednocześnie zwiększając regulację ciała migdałowatego przez korę przedczołową, poprawiając reakcję na stres u pacjentów onkologicznych. Wstępne wyniki sugerują również, że uważność może spowalniać procesy starzenia się komórek poprzez zwiększenie aktywności telomerazy i stabilizację długości telomerów. Ponadto badania ekspresji genów sugerują, że uważność może zmniejszać ekspresję transkrypcji genów prozapalnych, co podkreśla jej potencjał do modulacji fizjologii stresu i szlaków regeneracji układu odpornościowego.” [2]

Spiesz się powoli, czyli uważnie

Pamiętaj, że we wszystkich trudnych momentach życia, nie tylko po diagnozie nowotworowej, nie wygrywa ten, kto biegnie na oślep, ale ten, kto najpierw się zatrzyma, rozglądnie wokół, oceni sytuację, weźmie głęboki oddech i zadziała świadomie. Angażując przy tym wszystkie dostępne siły. Przede wszystkim te mentalne.

Autor: Alicja Krzywańska-Podermańska
Copyright: Primanatura Piotr Podermański 2006-

[1] Hosseini F, Alavi NM, Mohammadi E, Sadat Z. Motivation for Healing in Cancer Patients: A Qualitative Study. Iran J Nurs Midwifery Res. 2021 Oct 22;26(6):555-561. doi: 10.4103/ijnmr.IJNMR_232_20. PMID: 34900657; PMCID: PMC8607888.

[2] Chen CY, Li SN, Li XX, Zhou B. Mindfulness-based interventions in oncology: A scoping review of outcomes and applications. World J Clin Cases. 2025 Aug 26;13(24):106864. doi: 10.12998/wjcc.v13.i24.106864. PMID: 40862190; PMCID: PMC12207544.