Pijący umiarkowane ilości alkoholu żyją dłużej i zdrowiej, ale co to znaczy „umiarkowane ilości”?

Najnowsze badania naukowe pokazują, że osoby pijące alkohol w sposób umiarkowany żyją dłużej i zdrowiej niż abstynenci, czyli osoby niepijące alkoholu wogóle. Trzeba jednak mieć na uwadze, że istnieje konkretna granica, do której można pić alkohol prozdrowotnie. Powyżej tej granicy alkohol staje się toksyną, prowadzi do rozwoju wielu groźnych chorób i skraca życie. Gdzie przebiega granica między zdrowym a niezdrowym piciem alkoholu?

Czytaj dalej „Pijący umiarkowane ilości alkoholu żyją dłużej i zdrowiej, ale co to znaczy „umiarkowane ilości”?”

Warzywa i owoce a pestycydy czyli czysta „15” kontra parszywa „12”

5 porcji warzyw i owoców dziennie może uratować życie minimum 30 tysięcy Polaków rocznie, ale naukowcy zwracają uwagę, że rosnące zanieczyszczenie ogromnymi ilościami pestycydów może zniwelować to prozdrowotne działanie. Pestycydy niosą bowiem ze sobą wiele zagrożeń zdrowotnych, w tym neurotoksyczność prowadzącą do zaburzeń rozwojowych dzieci, w tym autyzmu, większą podatność na choroby endokrynologiczne, czy nowotworowe, a także problemy z płodnością. Dlatego coraz więcej instytucji monitoruje ilośc pestycydów w żywności. Jedną z takich organizacji jest EWG czyli Environmental Working Group z USA, która od lat publikuje 2 ważne listy dotyczące chemicznej czystości warzyw i owoców: czystą”15″ i parszywą „12”. W tym roku (2022) listy te wyglądają następująco:

Czytaj dalej „Warzywa i owoce a pestycydy czyli czysta „15” kontra parszywa „12””

Dieta dr Budwig – łatwiej zdrowieć nie siusiając pestycydami

Czy wiesz, że po każdej szklance „zdrowej” zielonej herbaty nieekologicznej najprawdopodobniej siusiasz glifosatem i pewnie kilkoma innymi pestycydami? Podobnie, po „zdrowej”, ale nieekologicznej owsiance na śniadanie… Znów siusiasz glifosatem i Bóg wie jeszcze czym… Gdybyś jednak przeszedł na żywność EKO, pestycydów w moczu byłoby 10 x mniej!

Jedną z zasad diety dr Budwig – opracowanej przecież z myślą o chorych – jest korzystanie wyłącznie z żywności ekologicznej, bo gwarantuje to mniejsze skażenie pestycydami i konserwantami. Dlaczego to takie ważne? Co zrobić, jeśli nie ma dojścia do żywności eko? O tym ten wpis. Dla wszystkich, którzy chcą być zdrowi i wolni od raka, Alzheimera, autyzmu i innych neuro- i nie neurodegeneracji.

Czytaj dalej „Dieta dr Budwig – łatwiej zdrowieć nie siusiając pestycydami”

Skuteczny lek na depresję z 6 100% naturalnych składników?

Dr Ilardi – psycholog kliniczny z Kansas University w USA – bada depresję od ponad 30 lat. Dziś większości pacjentów pomaga terapią w 100 % niefarmakologiczną i twierdzi, że jest ona skuteczniejsza niż leki antydepresyjne i nie ma żadnych skutków ubocznych. Jego recepta zawiera jedynie 6 zupełnie naturalnych składników, z których każdy ma potencjał działania skuteczniejszego niż farmakologia! Bo nie zostaliśmy stworzeni do życia spędzanego w budynkach, samotnie, na siedząco i w szaleńczym pędzie, w którym brakuje czasu na sen.

Czytaj dalej „Skuteczny lek na depresję z 6 100% naturalnych składników?”

Powody, dla których soki z kiszonek są mega zdrowe

Trwa boom na zdrowe odżywianie. Do łask wracają więc stare, sprawdzone sposoby konserwowania żywności przez kiszenie, a w sprzedaży pojawiają się soki z kiszonek. Warto po nie sięgać i dla profilaktyki, i w czasie leczenia. Czy to raka, czy cukrzycy, czy Alzheimera… Poznaj wszystkie powody, dla których niepasteryzowane soki z kiszonek są mega zdrowe.

Czytaj dalej „Powody, dla których soki z kiszonek są mega zdrowe”

Zrób to sam ;) czyli pyszna i zdrowa kapusta kiszona domowa

Robienie własnych kiszonek jest chyba najprostszą kuchenną czynnością. Przygotowujesz warzywa. Przesypujesz solą. Ugniatasz w słoiku. I czekasz kilka dni, aż bakterie mlekowe zrobią całą robotę. Bardzo dobrą i bardzo zdrową robotę. Zobacz przepis na tradycyjną kiszoną kapustę. Możesz użyć kapusty białej lub czerwonej. Na zdrowie!

Czytaj dalej „Zrób to sam ;) czyli pyszna i zdrowa kapusta kiszona domowa”

3 najlepsze modele Intermittent fasting w praktyce

Za najlepsze modele Intermittent fasting uważam: 12/12, 16/8 oraz „Eat-Stop-Eat”. Wszystkie 3 znam od strony praktycznej. W tym wpisie tłumaczę, na czym polegają i podzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem, jak je zastosować w praktyce. Jeśli nie masz pojęcia, o co chodzi, zacznij od wpisu: Co to „Intermittent fasting” i czy pasuje do Twojej diety

Czytaj dalej „3 najlepsze modele Intermittent fasting w praktyce”

Co to „Intermittent fasting” i czy pasuje do Twojej diety

Intermittent Fasting (w skrócie: IF) to nie dieta, jak błędnie pisze się w internecie. Intermittent fasting dotyczy bowiem nie tego, CO jesz, a JAK CZĘSTO jesz. I dlatego może być stosowane w każdej diecie: „normalnej”, wegańskiej, keto, diecie dr Budwig i każdej innej. Można powiedzieć, że IF wyciąga więcej zdrowia z każdej diety. Dzieje się tak dlatego, że ciało potrzebuje odpowiednio długich okresów „niejedzenia”, aby poprawnie funkcjonować. Jeśli chcesz się dowiedzieć, na czym polega Intermittent fasting i czy warto wdrożyć je w Twojej diecie, ten wpis jest dla Ciebie.

Czytaj dalej „Co to „Intermittent fasting” i czy pasuje do Twojej diety”

Dlaczego picie wody po przebudzeniu i przed snem jest zdrowe?

Picie około pół litra wody po przebudzeniu i przed snem poprawia pracę układu wydalniczego, krwionośnego i nerwowego. Woda okazuje się być bardzo skutecznym suplementem diety, i do tego najtańszym na świecie.

O tym, że picie wody zaraz po przebudzeniu jest bardzo korzystne dla naszej ogólnej sprawności fizycznej, psychicznej i intelektualnej dowiedziałam się z kursu Jima Kwika „Superbrain”. Od tamtej pory pierwszą rzeczą, którą wlewam w siebie po przebudzeniu jest około pół litra wody :) Niedawne badanie japońskich naukowców potwierdziło, że picie dodatkowych ilości wody rano i wieczorem jest bardzo korzystne. Może nawet obniżać wysokie ciśnienie!

Czytaj dalej „Dlaczego picie wody po przebudzeniu i przed snem jest zdrowe?”

Rolnictwo ekologiczne a zdrowie – cz. 2 – EKO dla finansów

„Wszystko pięknie, super idea” – powiesz – „ale żywność EKO jest mega droga! Nie stać mnie.” Rzeczywiście, dla portfela żywność ekologiczna nie wydaje się korzystna. Jednak – uwierz mi – jest tak tylko na pierwszy rzut oka.

Byś mógł tanio kupić bułkę, produkuje się ją z pszenicy uprawianej przemysłowo z wykorzystaniem agrochemikaliów (pestycydów, nawozów sztucznych). Oprócz sztucznych polepszaczy piekarniczych, ta tania bułka dostarczy Ci więc pozostałości pestycydów. Pozostałości, bo wcześniej, pewna część pestycydów trafiła do płuc rolnika, a reszta do wody, w której chciałbyś się popluskać na wycieczce za zaoszczędzone na tanich zakupach pieniądze. Ale pluskanie się w wodzie z agrochemikaliami nie wyjdzie Ci wcale na dobre. Wszystkie pestycydy są środkami szkodliwymi dla środowiska i organizmów żywych. Zobacz, jakie ukryte koszty niesie w związku z tym żywność nieekologiczna.

Czytaj dalej „Rolnictwo ekologiczne a zdrowie – cz. 2 – EKO dla finansów”

Rolnictwo ekologiczne a zdrowie – cz.1 – EKO dla środowiska

Dr Budwig i wielu innych specjalistów od zdrowego odżywiania apelują o jedzenie żywności ekologicznej. Czy są dowody, że żywność ekologiczna (inaczej: organiczna, EKO, BIO) to rzeczywiście zdrowszy wybór? Dlaczego ekolodzy powinni kupować tylko żywność ekologiczną?

W produkcji ekologicznej chodzi zarówno o zdrowie konsumenta, jak i o zdrowie środowiska. Ponieważ temat jest obszerny, zajmę się nim w kilku częściach. W tej wyjaśnię czym różni się produkcja ekologiczna od konwencjonalnej i dlaczego ekolodzy powinni kupować tylko żywność eko.

Czytaj dalej „Rolnictwo ekologiczne a zdrowie – cz.1 – EKO dla środowiska”

Medytacja uważności (mindfulness) – w zdrowiu i chorobie – po co i od czego zacząć

Każda myśl to elektryczna błyskawica wypalająca w naszym mózgu trwały ślad i uruchamiająca jakąś emocję. Każda emocja to koktajl konkretnych substancji przepływających przez ciało. Jak nietrudno się domyślić, negatywne myśli i emocje są dla nasz szkodliwe, podczas gdy pozytywne mogą działać jak lekarstwo w chorobie. Tak, mają działanie lecznicze, nawet przeciwbólowe! Medytując uważność uczymy się nie tylko lepiej radzić sobie z emocjami i myślami, ale i chorobami! A wystarczy zacząć od 10 minut dziennie…

Czytaj dalej „Medytacja uważności (mindfulness) – w zdrowiu i chorobie – po co i od czego zacząć”

Dieta dr Budwig – o soku z papai i ananasa

Soki z papai i ananasa odgrywają w diecie dr Budwig ważną rolę. Enzymatyczne białka tych owoców mają wielorakie właściwości zdrowotne.

W książce pt. „Cancer. The problem and the solution” dr Budwig po raz ostatni zamieściła szczegółowe wytyczne do prowadzenia diety. Szczególną uwagę zwróciła tam na włączenie do etapu przejściowego soku z papai w połączeniu z mielonym siemieniem lnianym . Konkretnym pacjentom (np. panu Otto W.) przepisywała ten sok także w czasie zasadniczej kuracji, w ilości aż 3 szklanek dziennie: po obiedzie, ok. godz. 15:00, przy czym do każdej szklanki polecała mu wmieszać 1-2 łyżek zmielonego siemienia lnianego.

Czytaj dalej „Dieta dr Budwig – o soku z papai i ananasa”

Sercem w koronowirusa i inne choroby

Od kilku dekad naukowcy wiedzą, że serce nie jest tylko pompą. Ma o wiele większy zakres i zasięg działania. Posiada własny „mózg” sprzężony z układem nerwowym i generuje najsilniejsze pole elektromagnetyczne w ciele (100 razy silniejsze niż mózg!). Rytm serca, zależny od naszych myśli i uczuć, ma ścisły fizjologiczny związek z pracą całego ciała, w tym także z układem odpornościowym. Jest to związek bezpośredni i o natychmiastowych konsekwencjach. Niekoherentny rytm serca w jednej chwili może na parę godzin osłabić działanie układu odpornościowego nawet o połowę. W ten sposób sercem wystawiamy się na większe ryzyko złapania infekcji i zachorowania.

Czytaj dalej „Sercem w koronowirusa i inne choroby”

Zdrowa edukacja czyli dlaczego uczyć trzeba inaczej

Zdrowa edukacja czyli jak uczyć (uczyć się), żeby w głowie jak najwięcej z nauki ostało a ciało zdrowe pozostało. Jak? Można rymować :) Można rysować. Można śpiewać, dyskutować. Można też w czasie nauki skakać, tańczyć i biegać. W szkole takie aktywności na lekcji historii są zwykle niedozwolone, prawda? A powinny? Neurobiolodzy nie mają wątpliwości, że nasz mózg uczy się najlepiej w zabawie, czyli gdy odczuwa przyjemność. Tymczasem szkoła wciąż stosuje średniowieczne metody wykładania ex cathedra…

Czytaj dalej „Zdrowa edukacja czyli dlaczego uczyć trzeba inaczej”

Przepis II – na wino z kwiatów czarnego bzu Z DROŻDŻAMI

To wino można pić w znacznie większych ilościach niż wino z przepisu I, dlatego podaję je tym razem na balon aż 34 l. Taką ilość tego wina zrobiłam w zeszłym roku :). Przepis różni się w zasadzie tylko dodaniem drożdży winiarskich. Użyłam też nieco więcej kwiatów. Wino nadal jest wyjątkowo smaczne, ale drożdże winiarskie sprawiają, że smak wina nie jest już tak intensywny. Jest bardziej kwiatowo-ziołowy, niż tylko kwiatowy. 

Czytaj dalej „Przepis II – na wino z kwiatów czarnego bzu Z DROŻDŻAMI”

Przepis I – na wino z kwiatów czarnego bzu BEZ DROŻDŻY – łatwy i szybki

To wino zaskakuje bardzo silnym aromatem, niemal perfumeryjnym, co nie dla wszystkich jest zaletą, bo nie da się wypić więcej niż lampkę. Jest jednak wyjątkowo smaczne – to twierdzą wszyscy, którzy próbowali. Brak dodatku drożdży sprawia, że klaruje doskonale i nie ma cienia posmaku drożdżowego. Przepis jest bardzo łatwy i – jeśli przestrzegasz podstawowych zasad sanitarnych winiarzy- zawsze się udaje.

Czytaj dalej „Przepis I – na wino z kwiatów czarnego bzu BEZ DROŻDŻY – łatwy i szybki”

Przepis na syrop (kordiał) z kwiatów czarnego bzu wg Henryka Różańskiego

Syrop jest bardzo słodki i aromatyczny. Nadaje się do rozcieńczania wodą. Można słodzić nim herbaty ziołowe, czarne i zielone (jeśli ktoś to wogóle robi :) ), a także przyrządzać lemoniady i koktajle bez- i alkoholowe.

Czytaj dalej „Przepis na syrop (kordiał) z kwiatów czarnego bzu wg Henryka Różańskiego”

Siemię lniane zmniejsza i skraca bóle menstruacyjne piersi

Jeśli cierpisz na bóle piersi, wypróbuj włączenie do diety najzwyklejszego siemienia lnianego. Jak pokazują badania naukowe, siemię jest skutecznym i bardzo bezpiecznym regulatorem kobiecych hormonów płciowych.

Mastalgia czyli ból piersi może pojawiać się cyklicznie lub niecyklicznie u kobiet w różnym wieku. Gdy jest objawem zaburzeń hormonalnych, tak jak w menopauzie, lekarze zwykle stosują terapie hormonalne, które niosą ze sobą częste i uciążliwe skutki uboczne. Nie znam żadnego ginekologa, który poleciłby w takim przypadku najzwyklejsze siemię lniane.  Najzwyklejsze, ale bezpieczne i potężne w działaniu, co pokazują liczne badania naukowe.

Czytaj dalej „Siemię lniane zmniejsza i skraca bóle menstruacyjne piersi”

Kiszona kapusta chroni Polki przed rakiem piersi

W diecie dr Budwig, sok z kiszonej kapusty jest obowiązkowym elementem. Pije się go na czczo CODZIENNIE. Chodzi o sok wyciśnięty z całej kiszonej kapusty. Niektórzy mylnie uważają, że dieta dr Budwig to tylko olej lniany i siemię lniane. Rezygnują więc np. z porannej porcji kiszonki. A przecież dr Budwig – wykształcony farmaceuta – uwzględniła ją jako codzienny składnik swojej leczniczej diety nie bez przyczyny.

Czytaj dalej „Kiszona kapusta chroni Polki przed rakiem piersi”

Zdrowe przepisy na: lemoniadę, syrop, wino i nalewkę z kwiatów czarnego bzu

Pospiesz się, może jeszcze zdążysz! Ja dopiero dzisiaj zabieram się za zbiory kwiatów czarnego bzu, ale tu gdzie mieszkam wegetacja jest opóźniona. Jeśli u Ciebie czarny bez jeszcze kwitnie i masz czas, by zebrać kilkadziesiąt baldachów z kwiatami czarnego bzu, to naprawdę warto to zrobić.

Czytaj dalej „Zdrowe przepisy na: lemoniadę, syrop, wino i nalewkę z kwiatów czarnego bzu”

Wykrywanie raka w kropli krwi czyli o starych i nowych markerach nowotworowych

Wyobraź sobie, że istnieje jedno bezpieczne i proste badanie przesiewowe z krwi (screening), które może wykryć każdego raka w bardzo wczesnej fazie. Jest to badanie, którym wciąż zajmują się naukowcy i zanim trafi do praktyki medycznej upłynie jeszcze zapewne parę lat. Badanie to, w odróżnieniu do stosowanych obecnie, wykrywa we krwi „złe”, prorakowe tłuszcze specyficzne dla każdego nowotwora. Jedno badanie – prosta odpowiedź, niezależnie od rodzaju raka.

Czytaj dalej „Wykrywanie raka w kropli krwi czyli o starych i nowych markerach nowotworowych”

Jak wygląda badanie krwi diagnozujące raka wg dr Budwig

Pracując w Instytucie Badań nad Tłuszczami pod okiem profesora Hansa Paula Kaufmanna (1889-1971) – jednego z największych autorytetów od tłuszczów w tamtych czasach – dr Budwig opracowała badanie przesiewowe do diagnozowania raka, znane w literaturze jako Der Cauda-Test nach Budwig (Hämogramm nach Budwig). Stosowała je w czasie swoich badań nad nowotworami w 4 szpitalach w Munster. Badanie to w świetle dzisiejszych odkryć należy uznać za pionierskie i przełomowe.

Czytaj dalej „Jak wygląda badanie krwi diagnozujące raka wg dr Budwig”

Złe tłuszcze przyczyną raka, cukrzycy i innych chorób czyli jak nauka odkrywa prorakowe lipidy i w ten sposób potwierdza racje dr Budwig

Znów natrafiłam na ważną publikację naukową, która w mediach przedstawiana jest entuzjastycznie jako osiągnięcie najnowsze!, rewolucyjne!, przełomowe! w badaniach nad rakiem. Tym razem naukowcy odkryli, że raka można zdiagnozować badając, jakie tłuszcze znajdują się we krwi pacjenta. Jeśli w próbce krwi znajdują się konkretne „złe” tłuszcze, wówczas niemal ze 100%-ową pewnością można stwierdzić obecność choroby nowotworowej. Jak to się ma do dokonań dr Budwig, która już w latach 50-tych XX wieku twierdziła, że rak to „tłusty problem”?

Czytaj dalej „Złe tłuszcze przyczyną raka, cukrzycy i innych chorób czyli jak nauka odkrywa prorakowe lipidy i w ten sposób potwierdza racje dr Budwig”

Życie to coś więcej niż pozostawanie przy życiu

„Co sprawi, że życie będzie miało sens w obliczu śmierci?” Na to pytanie stara się odpowiedzieć lekarka, Lucy Kalanithi w oparciu o bolesne doświadczenie towarzyszenia mężowi umierającemu na raka. W listopadowy, zaduszny czas – ogromnie trudny dla ciężkochorych – gorąco polecam jej bardzo ciekawy wykład na TED (link poniżej).

Czytaj dalej „Życie to coś więcej niż pozostawanie przy życiu”

Żelazo zabija

Czy sięgając po kolejny w tym tygodniu krwisty stek wspomagasz swoje zdrowie, czy też mu szkodzisz? Atomy żelaza, które pozyskujemy z diety są jak naboje. Jeśli od razu zostaną załadowane do właściwych protein (hemoglobiny, mioglobiny itp) wówczas stoją na straży Twojego zdrowia i na pewno nie wyrządzą Ci żadnej szkody. Ale w przypadku nadmiaru, krążą po ustroju siejąc spustoszenie…

Czytaj dalej „Żelazo zabija”

Cynicy żyją krócej!

„Modlitewne uniesienie na Stadionie Narodowym. O. Bashobora przyciągnął tłumy wiernych” – pod takim tytułem portal tvp.info umieścił relację z rekolekcji, jakie odbyły się w Warszawie. W treści znalazły się wypowiedzi uczestników, którzy między innymi twierdzą, że zawdzięczają ojcu Bashabarze uzdrowienie z raka. No i zawrzało w komentarzach! Dołożyłam więc i swoje 3 grosze,  bo choć daleko mi teraz do katolicyzmu, za rzecz niezwykle szkodliwą dla zdrowia uważam gaszenie entuzjazmu bliźnich.

Czytaj dalej „Cynicy żyją krócej!”

„Survival of the Sickest” – książka, która może wydłużyć życie

Survival of the Sickest” (pol. Przetrwanie najchorowitszych) – to pierwsza książka popularno-naukowa napisana przez Sharona Moalema – lekarza, biologa i wynalazcę – z redaktorską pomocą doradcy i autora przemów prezydenta Clintona – Jonathana Prince?a. Napisana prostym językiem, wartko i niezwykle ciekawie. Bardzo gorąco polecam ją amatorom lektur popularno-naukowych, a także tym wszystkim, którzy przeczuwają, że współczesna medycyna zabrnęła w ślepą uliczkę i z niecierpliwością wyczekują znaku odwrotu. Myślę, że „Survival of the Sickest” jest takim znakiem.

Czytaj dalej „„Survival of the Sickest” – książka, która może wydłużyć życie”

Wakacje z witaminą D – gdzie i jak długo wylegiwać się na słońcu


Do wakacji w tropikach najlepiej przygotowani są ci, którzy przez cały rok korzystali ze słońca. Dlaczego? Bo odpowiednia ilość witaminy D we krwi jest wiązana m.in. z mniejszym ryzykiem poparzenia słonecznego. Czy wiesz, ile minut na słońcu potrzebujesz, by wytworzyć odpowiednią ilość witaminy D?

Czytaj dalej „Wakacje z witaminą D – gdzie i jak długo wylegiwać się na słońcu”

FAQ – czy 250 g siemienia dziennie nie zaszkodzi

Pytanie: „Bliska mi osoba już od dwóch miesięcy zażywa dziennie 250 g siemienia lnianego (oczywiście w połączeniu z czymś) na nowotwór w celu spożywania amigdaliny w najczystszej postaci. Jak długo tę kurację prowadzić? Czy to nieszkodliwe dla zdrowia?”

Odpowiedź: Czytaj dalej „FAQ – czy 250 g siemienia dziennie nie zaszkodzi”

Sen lekiem na całe zło

Jedną z najważniejszych metod terapeutycznych, jakie pozwoliły dr Jill Bolte Taylor powrócić do sprawności sprzed udaru, jakiego doświadczyła był – jak sama pisze w swojej książce „Udar i przebudzenie” – po prostu sen.

Czytaj dalej „Sen lekiem na całe zło”

Grypa a „efekt wybielacza” – c.d.

„Grypę a efekt wybielacza” opublikowałam najpierw na salonie 24. Napisałam, że znajomy lekarz nie poprzestał na praktykowaniu medycyny w jedyny słuszny sposób, czyli ten nauczany na akademiach medycznych i szkoleniach organizowanych przez firmy farmaceutyczne i próbuje skutecznie pomóc pacjentom korzystając z wiedzy zdobywanej na własną rękę.

No i dostało się bohaterowi mojego wpisu zaocznie od sceptycznych komentatorów Salonu. Za co? Czytaj dalej „Grypa a „efekt wybielacza” – c.d.”

Grypa a „efekt wybielacza”

Rozmawiałam przez telefon z kolegą lekarzem zatroskanym o zdrowie swoich dorosłych dzieci. Nie poprzestał na praktykowaniu medycyny w jedyny słuszny sposób, czyli ten nauczany na akademiach medycznych i szkoleniach organizowanych przez firmy farmaceutyczne. Dlatego próbując skutecznie pomóc pacjentom, przez lata poszerzał swą wiedzę na własną rękę. Czytaj dalej „Grypa a „efekt wybielacza””

Entuzjazm i odwaga lekarza kluczem do zdrowia pacjenta

Znów naszła mnie refleksja na temat stanu służby zdrowia. Znów po rozmowie z lekarzem. Na co dzień obserwuje, co dzieje się z chorymi, którzy wkroczyli na szpitalną ścieżkę leczenia i to go naprawdę przeraża. Czemu się tak dzieje? Czy to kwestia niedofinansowania służby zdrowia? Brakuje przecież pieniędzy na sprzęt, leki, zdrowe jedzenie dla pacjentów, godziwe wynagrodzenie dla personelu… Czytaj dalej „Entuzjazm i odwaga lekarza kluczem do zdrowia pacjenta”

Te niegrzeczne dzieci – cz.1 – Ważna uroczystość

Zachęcona przez Alicję i Piotra zaczynam pisać. Na początek o tym, co jest mojemu sercu najbliższe.

Te „niegrzeczne dzieci”… Ci rodzice – niektórzy zezłoszczeni, krzyczący. Inni zawstydzeni, wycofani, czekający, żeby ktoś inny zareagował za nich. Albo tacy, którzy rozdarci między intuicją, podpowiedzią serca a oczekiwaniem osób postronnych zachowują się niekonsekwentnie nawet wobec samych siebie. Mogą być też rodzice pozornie pogodzeni z tym co widzą, którzy zredukują swoje napięcie niespodziewanym klapsem. I wiele innych postaw rodziców a wśród nich te, które ostatecznie każą kucnąć kiedy się mówi do dziecka, i sprawiają, że uśmiech i akceptacja jest za darmo i zawsze się należy. Tym „niegrzecznym” dzieciom też.

Czytaj dalej „Te niegrzeczne dzieci – cz.1 – Ważna uroczystość”

Dziecko bez dysleksji i zaburzeń uwagi czyli jak ręce i nogi wspomagają idealny rozwój mózgu od narodzin

… a nawet od poczęcia!

Być może dla niektórych z Państwa ten tytuł jest „oczywistą oczywistością”. Myślę, że są jednak i tacy, dla których tytuł ten „nie ma rąk i nóg”. Otóż, fakt jest bezsporny. Prawidłowy rozwój ośrodkowego układu nerwowego ( w tym mózgu) sprzężony jest nierozerwalnie z rozwojem motorycznym (ruchowym) dziecka. Ręce i nogi odgrywają w tym procesie bardzo ważną rolę, ale… Ale zarówno wielu rodziców, jak i nawet systemów edukacyjnych fakt ten ignoruje. Czasem z niedostatecznej wiedzy, czasem z bezmyślnego kopiowania dotychczasowych wzorców wychowania. Czytaj dalej „Dziecko bez dysleksji i zaburzeń uwagi czyli jak ręce i nogi wspomagają idealny rozwój mózgu od narodzin”

Dieta dr Budwig

Dr Johanna Budwig – z zawodu farmaceuta, fizyk, chemik – opracowała dietę, którą nazywam naturalną „chemioterapią”. Wyrzuciła z jadłospisu pokarmy, które są niezdrowe, a umieściła te, które mają bardzo korzystne działanie zdrowotne. Co więcej, zestawiła je ze sobą w taki sposób, by się uzupełniały, a nawet potęgowały w działaniu niosąc chorym ratunek. Dieta dr Budwig to wg mnie najlepsza dieta na świecie: dla zdrowych – super profilaktyczna, dla chorych – moim zdaniem laika :)- najbardziej lecznicza dieta na świecie.

Czytaj dalej „Dieta dr Budwig”

Zderzenie weterynarza z lekarzem

Dziś zupełnie przypadkowo natknęłam się na bardzo ciekawy blog: „Weterynarz po godzinach…”, pisany przez dr Maję Ingarden, panią weterynarz, która wraz z mężem weterynarzem, dr. Jackiem Ingardenem prowadzi lecznicę weterynaryjną Therios w Myślenicach. Na blogu można znaleźć nie tylko opisy rozmaitych przypadków czworonożnych pacjentów, często nietypowych i trudnych. Część wpisów poświęcona jest pasjom rodziny państwa Ingardenów i to właśnie te pasje naprowadziły mnie na ten fantastyczny blog. Zaczęłam od wpisu o łucznictwie konnym, a skończyłam na: „NIEŁATWO BYĆ PACJENTEM… ŚWIEŻE REFLEKSJE W TEMACIE SŁUŻBY ZDROWIA… ” i tenże szczególnie polecam do lektury.

Czytaj dalej „Zderzenie weterynarza z lekarzem”