Badania nad działaniem siemienia lnianego – cz.1 rak prostaty

diecie dr Budwig dowiedzieliśmy się 25 lat temu od Cliffa Beckwitha, chorego właśnie na raka prostaty. W tej diecie siemię jest kluczowe. Zgodnie z protokołem należy spożywać je świeżo zmielone, w ilości nawet 6?8 łyżek dziennie. Siemię lniane to tzw. superfood, nad którym prowadzone są liczne badania naukowe. Na całym świecie bada się je między innymi pod kątem działania w chorobach onkologicznych, np. raku piersi czy guzach jajnika. W tym wpisie opisuję obiecujące badania nad wpływem siemienia lnianego na dwa biomarkery związane z rakiem prostaty: PSA i Ki-67. Dzielę się też osobistymi doświadczeniami i przemyśleniami.

Przełomowe odkrycia z Duke University

2002 – badanie na myszach pokazuje, że siemię może hamować rozwój raka prostaty

W listopadzie 2002 roku opublikowano wstępne wyniki doświadczeń prowadzonych na Uniwersytecie Duke w Stanach Zjednoczonych [1]. Jednocześnie na portalu uniwersyteckim pojawił się news: „Flaxseed-Rich Diet Blocks Prostate Cancer Growth and Development in Mice”, co w tłumaczeniu na jęz. polski znaczy „Dieta bogata w siemię lniane blokuje wzrost i rozwój raka prostaty u myszy”. Czujne BBC natychmiast ogłosiło to jako naukową rewelację pod tytułem: Flaxseed 'blocks prostate cancer (po pol. Siemię lniane „blokuje” raka prostaty), cytując dr Xu Lin:

Do tej pory zaobserwowaliśmy zahamowanie rozwoju raka prostaty u ludzi, myszy i na poziomie komórkowym. (…)To nie przypadek ani zbieg okoliczności. To obiecujący kierunek badań.

Jako osoba, która od 2000 roku nieprzerwanie stosuje i promuje dietę dr Budwig, wiem, że siemię lniane jest obecne w tym protokole nieprzypadkowo. Stąd wiadomość o tym badaniu poruszyła mnie do tego stopnia, że w 2003 roku napisałam e-mail do dr Wendy Demark-Wahnefried (prowadzącej badania) z zapytaniem, czy jest jej znana „siemieniowa” dieta dr Budwig. Otrzymałam odpowiedź, że dieta jest jej znana.

Zapytałam więc dalej o to, czy rozważa prowadzenie badań nad protokołem dr Budwig, opartym przecież na siemieniu lnianym. Odpowiedź dr Wendy Demark-Wahnefried brzmiała mniej więcej tak: protokół postępowania w trakcie badań naukowych jest bardzo dokładnie określony i ona musi się mu podporządkować, aby otrzymać stosowne fundusze. Najpierw badania przeprowadza się na zwierzętach. Przyznano jej zatem grant na zbadanie, jaki wpływ ma dieta bogata w siemię lniane w przypadku transgenicznych myszy z rakiem prostaty. Więcej badać nie może. Po skończonych badaniach, jeśli znajdą się fundusze na dalsze prace badawcze, będzie mogła kontynuować je np. pod kątem innego nowotwora u zwierząt laboratoryjnych, a w następnej kolejności – u ludzi.

Na marginesie (kliknij, by przeczytać, co mnie w tej kwestii bulwersuje)

Muszę przyznać, że byłam bardzo poruszona tą wymianą maili. Jak już wspomniałam, choć dopiero od niespełna 3 lat zagłębiałam się w tematykę diety dr Budwig i nowotworów, wiedziałam już, że dr Budwig deklarowała aż 90% skuteczności swojej metody. Wiedziałam też, że twierdzenie to nie doczekało się potwierdzenia w badaniach klinicznych ? i to do dziś (przeczytaj o tym więcej tutaj). W swojej naiwności spodziewałam się, że naukowcy od razu weryfikują tak odważne deklaracje, by nie pozostawiać domysłów. Szczególnie jeśli deklaracje takie składa dr farmacji (dr Budwig miała tytuł naukowy doktora nauk farmaceutycznych). Niestety, dr Wendy Demark-Wahnefried sprowadziła mnie na ziemię: postęp nauki jest uzależniony od przydzielonych grantów. A to bardzo niedobrze dla chorych i ich rodzin, którzy tak jak ja czekają na naukową weryfikację diety dr Budwig, chociażby w zakresie klinicznego studium przypadku.

Badania kliniczne dr Wendy Demark-Wahnefried z udziałem ludzi (2004-2013)

Oczywiście dr Wendy dostała kolejne granty i kolejne badania przeprowadziła już na ludziach.

2004 – badanie pilotażowe na 15 pacjentach

Tematem pilotażowego badania z 2004 roku było wstępne rozpoznanie, jaki wpływ ma zmiana diety na łagodny rozrost prostaty [2]. Przedmiotem badania był między innymi marker PSA, najczęściej wykorzystywany w diagnostyce guzów prostaty.

U 15 badanych mężczyzn wykonano biopsję początkową, która potwierdziła łagodny przerost prostaty, po czym zmieniono dietę na niskotłuszczową i codziennie suplementowano 30 g siemienia lnianego.

Po 6 miesiącach u 13 mężczyzn wykonano ponowną biopsję i zaobserwowano wyraźny spadek PSA z 8,47 do 5,72 ng/mL. U pozostałych 2 mężczyzn biopsja nie była potrzebna, ponieważ PSA wróciło u nich do normy.

Ponieważ było to badanie na małej próbie, z badania wysnuto ostrożny wniosek, że taka suplementowana siemieniem dieta niskotłuszczowa może mieć pozytywny wpływ na „biologię prostaty i związane z nią biomarkery”.

2008 – kontrolowana próba kliniczna na 161 pacjentach

W 2008 roku zespół dr Demark-Wahnefried przeprowadził dużą kontrolowaną próbę kliniczną na 161 pacjentach ze złośliwym nowotworem prostaty [3], by ustalić, co może działać bardziej: niskotłuszczowa dieta, siemię czy ich kombinacja. Oceniano między innymi poziom antygenu Ki-67, który stosuje się do prognozowania tempa namnażania komórek rakowych prostaty i sutka, na zasadzie: im wyższy poziom Ki-67 tym szybsze tempo nowotworzenia.

Pacjentów skierowanych na usunięcie prostaty podzielono na 4 grupy. Na miesiąc przed zabiegiem wykonano interwencję dietetyczną w następujący sposób:

  1. grupę kontrolną pozostawiono na dotychczasowej diecie,
  2. drugiej grupie codziennie suplementowano siemię lniane w ilości 30 g dziennie (mielonego),
  3. trzeciej grupie zmieniono dietę na niskotłuszczową,
  4. czwartej grupie codziennie suplementowano siemię lniane jak w grupie drugiej oraz zmieniono dietę na na niskotłuszczową, jak w grupie trzeciej.

Po ok. 30 dniach zbadano różne parametry.

Poziom Ki-67 kształtował się następująco:

  • w grupie pierwszej (kontrolnej) wyniósł 3,23,
  • w grupie drugiej – 1,66 (a więc o połowę mniej)
  • w grupie trzeciej – 2,56, co oznacza spadek zaledwie o ok. 25%
  • w grupie czwartej spadł o ponad połowę: do 1,50.
Wykres słupkowy z wynikami badania.
źródło: [3]

Badanie, choć dotyczyło zmiany biomarkerów, a nie wyników przeżycia czy nawrotów, zostało opublikowane pod znaczącym tytułem: „Suplementacja siemieniem lnianym (a nie ograniczanie tłuszczu w diecie) zmniejsza tempo proliferacji raka prostaty u mężczyzn przed operacją” (ang. „Flaxseed supplementation (not dietary fat restriction) reduces prostate cancer proliferation rates in men presurgery.”).

Istotne, że we wniosku z badania naukowcy stwierdzili, że siemię lniane jest dobrze tolerowane i może potencjalnie zapobiegać rozwojowi nowotwora prostaty.

Na marginesie (kliknij, by dowiedzieć się jak dokładnie dawkowano siemię)

Stosowana w badaniu porcja 30 g siemienia lnianego dziennie dostarcza ok. 9 g błonnika. Duże zmiany dietetyczne wymagają przyzwyczajenia układu trawiennego. Zatem, aby ograniczyć ewentualne problemy trawienne u tych mężczyzn, którzy mieli wcześniej dietę niskobłonnikową, naukowcy wprowadzali dawkę docelową stopniowo w następujący sposób: pierwsze trzy dni badania – 10 g, kolejne trzy dni badania – 20 g i od 7. dnia – pełna dawka 30 g siemienia.

2013 – badanie interwencyjne

Kontynuując badania z 2008 roku, dr Wendy Demark-Wahnefried wraz z zespołem przeanalizowała zależność między spożyciem siemienia lnianego, poziomem enterolignanów w moczu oraz tempem wzrostu guza prostaty u chorych. [4]

Enterolignany to enterolakton (EL) i enterodiol (ED). Powstają one w wyniku „trawienia” lignanów roślinnych przez florę jelitową (w jelicie grubym). Najwięcej lignanów roślinnych ma siemię lniane. Po transformacji na enterolignany wykazują dużą aktywność biologiczną, w tym hormonalną (jako fitoestrogeny) oraz przeciwzapalną, w tym antynowotworową.

Badacze zaobserwowali, że u osób suplementujących 30 g siemienia lnianego dziennie poziom enterolignanów w moczu wzrastał, a jednocześnie w tkance guza spadał biomarker Ki-67, co może sugerować spowolnienie namnażania komórek nowotworowych.

W podsumowaniu autorzy badania napisali:

Rak prostaty jest wyjątkowy, ponieważ w większości przypadków pozostaje on łagodny, a tylko niektóre stają się zjadliwe. Dlatego niektórzy mężczyźni wybierają aktywną obserwację zamiast bardziej agresywnego leczenia. Suplementacja siemienia lnianego nie została jeszcze przetestowana u mężczyzn, którzy decydują się na aktywną obserwację, ale biorąc pod uwagę nasze ustalenia, że jest ono bezpieczne, niedrogie, łatwo dostępne, a jego produkty metaboliczne zmniejszają proliferację komórek, suplementacja siemienia lnianego może stanowić szansę dla przyszłych badań nad chemoprewencją. Dlatego uzasadnione są dalsze badania z wykorzystaniem suplementacji siemienia lnianego w tej wyjątkowej populacji pacjentów.

Podsumowując, niniejsze badanie dostarcza bezpośrednich dowodów na to, że spożycie lignanów roślinnych w postaci suplementacji siemienia lnianego hamuje wzrost komórek nowotworowych i potencjalnie zmniejsza angiogenezę guza u pacjentów z rakiem prostaty. Spożywanie produktów spożywczych, takich jak siemię lniane, które są potencjalnym źródłem enterolignanów, powinno zostać zbadane dalej, ze względu na ich właściwości chemoprotekcyjne. [4]

Najnowsze badania nad działaniem siemienia lnianego na raka prostaty

Od 2016 roku w Szwecji prowadzone jest duże badanie interwencyjne PRODICA nad wpływem fitoestrogenów na raka prostaty pt. ” Czy fitoestrogeny w diecie mogą spowolnić proliferację guza prostaty?” (ang. „Can Dietary Phytoestrogens Slow Down Prostate Tumor Proliferation?”).

Interwencja polega na codziennym spożywaniu soi i siemienia lnianego (~ 200 mg fitoestrogenów) do czasu zabiegu, czyli około 6 tygodni. [5]

Fitoestrogeny dzieli się na izoflawony (występują w soi i innych nasionch strączkowych) oraz znane nam już lignany (występują w ziarnach i orzechach, a siemie lniane ma ich najwięcej),

Badanie PRODICA zakończyło się publikacją w 2025 roku, z której wynika, że fitoestrogeny z soi i siemienia mogą hamować namnażanie komórek raka prostaty i obniżać stężenie PSA. Zaobserwowano przy tym, że efekt ten jest silnie zależny od typu receptora estrogenowego beta (ERbeta). [6]

Badacze przyznali jednak, że w trakcie badania dokonali zmian w interwencji, które mogły osłabić działanie siemienia lnianego. [7] W obawie o związki cyjanogenne zmieniono bowiem pokruszone siemię lniane na siemię w całych ziarnach. Jak wskazują inne badania, zmiana ta mogła skutkować o połowę niższym stężeniem lignanów w osoczu i prawdopodobnie osłabiła działanie siemienia lnianego. [8]

Zaryzykuję twierdzenie, że użycie siemienia w całych ziarnach było nie tyle ograniczeniem tego badania, jak napisali badacze, co sporym błędem. Błąd ten wyniknął z faktu, że nawet naukowcy nie mają dostępu do jasnych wytycznych odnośnie do tego, jak optymalnie stosować siemię lniane.

Potrzeba konkretnych wytycznych, by onkolog lub urolog mógł zalecić siemię lniane bez obaw

Sama dr Wendy Demark-Wahnefried w ostatniej dekadzie mocno koncentruje swoją pracę badawczą na opracowaniu wytycznych dla diety wspomagającej leczenie.

Najnowsza publikacja z 2026 roku, której jest współautorką [9], dotyczy pilnej potrzeby opracowania zaleceń żywieniowych do stosowania w trakcie leczenia choroby onkologicznej. Choć mamy rok 2026 i tyle obiecujących badań nad działaniem siemienia i wielu innych produktów naturalnych, konkretnych zaleceń wciąż brak.

Przypomnę, że od pierwszego obiecującego badania dr Wendy Demark-Wahnefried nad siemieniem minęło prawie 25 lat, wykonano dziesiątki badań, a mimo to wciąż nie doczekaliśmy się jasnych naukowych zaleceń dotyczących wykorzystania siemienia w diecie dla pacjentów onkologicznych.

Czy urolodzy zalecają chorym codzienne zjadanie 30 g zmielonego siemienia? Ja nie słyszałam o takim przypadku. Choć słyszałam już, że lekarz zalecił przeziębionemu pacjentowi kurację czosnkową 🙂

Siemię lniane jako żywność, czyli stosowane w ilościach zwyczajowych, na ogół uznawane jest za równie bezpieczne jak czosnek. Wprowadzenie go do codziennej diety w ilości 1?2 łyżek ? oczywiście tylko jeśli nie ma przeciwwskazań ? nie powinno być ani skomplikowane, ani problematyczne.

Jeśli chcesz wiedzieć, jak siemię jest wykorzystywane w diecie dr Budwig, którą stosował wspomniany na wstępie Cliff Beckwith, przeczytaj: Po co i jak stosować siemię lniane w diecie dr Budwig? Przewodnik po oryginalnym protokole

A jeśli tak, jak badacze szwedzcy masz obiekcje co do bezpieczeństwa stosowania siemienia lnianego ze względu na związki cyjanogenne, przeczytaj: Czy siemię lniane jest toksyczne?

Autor: Alicja Krzywańska-Podermańska
Copyright: Primanatura Piotr Podermański 2006-

PS. Ważne! Informacje zawarte w tym wpisie opierają się na publikacjach naukowych oraz oryginalnych pracach dr Johanny Budwig i mają charakter wyłącznie edukacyjny. Żywność, w tym siemię lniane stosowane zarówno jako element codziennej diety, jak i w formie suplementu diety, nie jest lekiem w rozumieniu prawa farmaceutycznego i zgodnie z prawem nie służy do diagnozowania, terapii ani prewencji chorób. Postęp nauki w zakresie odżywiania zależy od dostępnych badań i regulacji prawnych. Zawsze konsultuj swój stan zdrowia i wszelkie zmiany w diecie z lekarzem prowadzącym, szczególnie w przypadku chorób nowotworowych.

Bibliografia:

[1 ] Lin X, Gingrich JR, Bao W, Li J, Haroon ZA, Demark-Wahnefried W. „Effect of flaxseed supplementation on prostatic carcinoma in transgenic mice.”, Urology. 2002 Nov;60(5):919-24.

[2] Demark-Wahnefried W, Robertson CN, Walther PJ, Polascik TJ, Paulson DF, Vollmer RT., „Pilot study to explore effects of low-fat, flaxseed-supplemented diet on proliferation of benign prostatic epithelium and prostate-specific antigen.”, Division of Urologic Surgery, Duke University Medical Center, Durham, North Carolina 27710, USA., Urology. 2004 May;63(5):900-4.

[3] Demark-Wahnefried W, Polascik TJ, George SL, Switzer BR, Madden JF, Ruffin MT 4th, Snyder DC, Owzar K, Hars V, Albala DM, Walther PJ, Robertson CN, Moul JW, Dunn BK, Brenner D, Minasian L, Stella P, Vollmer RT. „Flaxseed supplementation (not dietary fat restriction) reduces prostate cancer proliferation rates in men presurgery.”, Division of Cancer Prevention and Population Sciences, The University of Texas M. D. Anderson Cancer Center, P.O. Box 301439, Unit 1330, Houston, TX 77230-1439, USA. , Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2008 Dec;17(12):3577-87.

[4] Azrad M, Vollmer RT, Madden J, Dewhirst M, Polascik TJ, Snyder DC, Ruffin MT, Moul JW, Brenner DE, Demark-Wahnefried W. Flaxseed-derived enterolactone is inversely associated with tumor cell proliferation in men with localized prostate cancer. J Med Food. 2013 Apr;16(4):357-60.

[5] Ahlin R, Nybacka S, Josefsson A, Stranne J, Steineck G, Hedelin M. The effect of a phytoestrogen intervention and impact of genetic factors on tumor proliferation markers among Swedish patients with prostate cancer: study protocol for the randomized controlled PRODICA trial. Trials. 2022 Dec 21;23(1):1041.

[6] Ahlin R, Josefsson A, Nybacka S, Landberg R, Stranne J, Steineck G, Hedelin M. Effects of a Phytoestrogen Intervention and Estrogen Receptor ? Genotype on Prostate Cancer Proliferation and PSA Concentrations-A Randomized Controlled Trial. Nutr Cancer. 2025;77(1):124-138.

[7] Ahlin R, N?rskov NP, Nybacka S, Landberg R, Skokic V, Stranne J, Josefsson A, Steineck G, Hedelin M. Effects on Serum Hormone Concentrations after a Dietary Phytoestrogen Intervention in Patients with Prostate Cancer: A Randomized Controlled Trial. Nutrients. 2023 Apr 6;15(7):1792.

[8] Kuijsten A, Arts IC, van’t Veer P, Hollman PC. The relative bioavailability of enterolignans in humans is enhanced by milling and crushing of flaxseed. J Nutr. 2005 Dec;135(12):2812-6.

[9] Compton SLE, Wopat H, Lopez-Pentecost M, Agurs-Collins T, Brown JC, Caan B, Demark-Wahnefried W, Elena JW, Ferrucci LM, McGowan C, Puklin LS, Schmitz KH, Thomson CA, Robien K, Crane TE; ENICTO Consortium. Addressing conceptual and design gaps in the oncology nutrition evidence base during chemotherapy: contributions of the Exercise and Nutrition Interventions to Improve Cancer Treatment-Related Outcomes Consortium. J Natl Cancer Inst. 2025 Dec 1;117(12):2441-2451.

Comments

22 odpowiedzi do „Badania nad działaniem siemienia lnianego – cz.1 rak prostaty”