Światowy marsz przeciwko „szczepionkowej” cenzurze

Obywatelska akcja w sprawie nie cenzurowania informacji o szczepionkach i wolności wyboru szczepień TRWA

Raphaël Sirjacobs oraz Béatrice Dupont- rodzice zmarłej Stacy (jej historia poniżej) są aktywnie zaangażowani w obywatelską, międzynarodowa akcję mającą na celu domaganie się od władz rzetelnej polityki informacyjnej w sprawie szczepień i szczepionek. Po raz pierwszy apelowali do całego świata o przyłączenie się do akcji, organizując w piątek, 20 stycznia 2012 marsz-demonstrację w Brukseli. Oto treść ich historycznego apelu:

„Organizujemy światowy marsz ku czci Stacy, Novy i innych ofiar szczepień  na całym świecie. Apelujemy do wszystkich obywateli wszystkich krajów, aby wyszli na ulice miast, miasteczek i wsi:  to musi się zmienić teraz! Pamiętajcie, aby zaprosić miejscowych dziennikarzy, media, ofiary i ich rodziców gotowych, do opowiedzenia swojej historii.

Zróbcie plakaty, banery, tablice z hasłem: NIECENZUROWANA INFORMACJA O SZCZEPIONKACH, WOLNOŚĆ WYBORU! Będziemy szczęśliwi, jeśli wykorzystacie poniższe zdjęcie belgijskich bliźniaczek Stacy i Lesly.

Międzynarodowe wiadomości ujawniły ostatnio, że 14 dzieci zostało zabitych w czasie prób klinicznych pewnych szczepionek w Argentynie,  10zmarło w Indiach, a wiele innych na całym świecie.

Co gorsze: według relacji Washington Post z 4 stycznia 2012 roku  14 ofiar śmiertelnych z Argentyny znajdowało się w grupie kontrolnej, a jeśli to prawda, dowodzi to, że bezpieczne próby kliniczne ze szczepionkami są oszustwem, a w tzw. ?grupach kontrolnych? zamiast ?placebo? stosuje się toksyczne szczepionki. Ocena bezpieczeństwa szczepionek jest zatem tendencyjna a nasze dzieci są niczym więcej niż świnki morskie!

Prosimy dołącz do nas 20 stycznia w czasie demonstracji na całym świecie!

Organizatorzy w Belgii: Raphaël Sirjacobs & Béatrice Dupont, rodzice Stacy i Lesly
Telefony komórkowe: 032/492983902    0032/498610088    0032/71438177″

Historia Stacy

Stacy Sirjacobs zmarła w październiku 2011 r.  w wieku 2 miesięcy, tydzień po zaszczepieniu pierwszą złożoną szczepionką. Jej rodzice od tamtej pory desperacko walczą o uzyskanie wyników z autopsji. Zgodnie z prawem obowiązującym w Belgii każda nagła śmierć dziecka poniżej 18-go miesiąca życia wymaga przeprowadzenia sekcji zwłok w celu zbadania przyczyny śmierci, chyba że jedno z rodziców sprzeciwia się. Rodzice nie sprzeciwili się autopsji. Od października 2011 domagają się jej wyników bezskutecznie!

Stacy została zaszczepiona złożoną szczepionką mimo przeziębienia. Rodzice nie zostali poinformowani przez lekarza o skutkach ubocznych takiego szczepienia. Tydzień później dziecko z gorączką 39,9°C trafiło na ostry dyżur. Pierwsza diagnoza około godz. 16:00 brzmiała: wirusowe zapalenie przewodu pokarmowego (gastroenteritis ).  Zbagatelizowano zagrożenie – nie uwzględniono możliwości ostrych powikłań poszczepiennych. Zwlekano z podaniem leków i wykonywaniem kolejnych badań diagnostycznych, aby obserwować rozwój choroby.  W końcu dziecko przestało oddychać i przez trzy godziny prowadzono akcję resuscytacyjną.  Ok. godz. 23:00 rodzice usłyszeli: ” Musicie być silni…” Stacy zmarła o 3:05 w wyniku sepsy (?). Co było jej powodem? Do dziś ukrywa się to przed rodzicami.

Nic dziwnego, że rodzice Stacy tak aktywnie działają na rzecz nie cenzurowania informacji o szczepionkach. Dla nich marsz 20 stycznia 2012  i wszystkie inne akcje, w których uczestniczą od tamtej pory zawsze będą miały wymiar osobistej tragedii, jaka być może nie wydarzyłaby się, gdyby informacje o zagrożeniach szczepień były przekazywane rzetelnie nie tylko do rodziców, ale i lekarzy.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Odporność, szczepienia, Opisy konkretnych przypadków chorobowych, TO może szkodzić, uwagi redakcyjne i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Światowy marsz przeciwko „szczepionkowej” cenzurze

  1. margo pisze:

    Przyłączam sie do apelu w sprawie ignorancji tych, którzy w tej materii sa jeszcze niedoedukowani (rodzice) oraz jako głos protestu wobec tych, którzy na siłę chcą nas „uszczęśliwić” (koncerny, projekty ustaw itp…). Internet to na razie jedyny obszar demokracji i oby tak pozostało. Dziękuje za wpisy.

  2. kjonca pisze:

    „W oparciu o prawdziwe informacje każdy rodzic podejmie właściwe dla siebie decyzje. ”

    O, sancta simplicitas :)

    Poza tym rodzic nie podejmuje tych decyzji dla siebie tylko dla dziecka.

    „Tu chodzi o przekazywanie zarówno opinii publicznej, jak i lekarzom PRAWDZIWYCH INFORMACJI na ich temat.”

    Innymi słowy zakładasz, że obecne są nieprawdziwe i nierzetelne.

    Obawiam się jednak, że ciężko będzie utrzymać tą tezę (mimo pojawiających się co jakiś czas doniesień o nieprawidłowościach)

    • Alicja (Primanatura) pisze:

      Dostęp do wiedzy to podstawa. Naiwnie wierzysz, że trzeba za ludzi podejmować decyzje, bo to stado baranów? W tym stadzie są i tacy, którzy jakąś tam wiedzę mają i chcą się nią kierować.

      Tak się złożyło, że swego czasu pracowałam dla jednej z dużych firm farmaceutycznych nad oprawą multimedialną materiałów szkoleniowych dla lekarzy. I napatrzyłam się na „rzetelność” od środka :( Firma farmaceutyczna to HANDLOWIEC! Nie łudź się, że powie Ci prawdę o preparacie, które za wszelką cenę chce sprzedać, jako że zainwestowała miliardy w jego produkcję. O, sancta simplicitas :)

    • ania pisze:

      kjonca poczytaj i wyciągnij własne wnioski na temat rzetelności przekazywanych rodzicom i pacjentom informacji: http://faktyoszczepieniach.wordpress.com/

    • Zbyszek pisze:

      Sek w tym ze nikt z nas (rodzice nieszczepiac) niczego tak od sobie nie zaklada, a bazujemy na wiedzy niezaleznych i nieoplacanych przez koncerny naukowcow, ktorzy juz nie wolaja a wtrecz wrzeszcza na alarm. Jestem zdania ze bezgraniczne slepe zaufanie wywoluje tzw ignorancje wobec niebezpieczenstw. Bo jak inaczej odniesc sie do: i tutaj posluze sie okreslona publikacja do trzasniecia w Twoje szare komorki. Moze sie porusza :)
      Zacytuje publikacje jednego z takich naukowcow. Nazwisko jak najbardziej dostepne w prywatnj rozmowie:

      Badacze z amerykańskiej rządowej agencji CDC (kontroli chorób) doszli do wniosku, że niemowlęta z krajów rozwijających się, które są karmione głównie piersią, nie produkują dostatecznej odpowiedzi immunologicznej na szczepienia przeciw rotawirusom, ponieważ mleko matki zawiera naturalne przeciwciała i czynniki ochronne, które neutralizują te wirusy. ?Genialni? badacze z CDC uznali to za karygodny błąd natury (żeby mleko matki chroniło niemowlę przed infekcjami) i proponują, żeby zmuszać matki do głodzenia swych niemowląt, by wytworzyły one zadowalającą ilość przeciwciał w odpowiedzi na szczepienia.

      To pokazuje jak patologiczny jest cały biznes szczepionkowy i pseudonauka, używana do jego promowania. Wielomiliardowe zyski z handlu szczepionkami są celem samym w sobie, a szczepione osoby są tylko rynkowym towarem oraz materiałem doświadczalnym. Ich zabicie czy okaleczenie szczepionkami nie stanowi dla tego biznesu żadnego moralnego problemu, bo liczą się tylko gigantyczne zyski. Kartele farmaceutyczne uzyskują je głównie dzięki korumpowaniu rządów, które zmuszają społeczeństwa do przyjmowania toksycznych i nieskutecznych szczepień. Ponieważ ludzie nie płaciliby za szczepienia miliardów z własnych kieszeni, kartele przekupują urzędników państwowych, żeby płacili za te szczepienia z publicznych funduszy.

      Lobbyści szczepionek przeciw grypie najbardziej agresywnie nawołują do szczepień osoby starsze, które są najczęściej zabijane przez te szczepienia. Ponieważ inteligentni ludzie szczepią się coraz mniej, zostaje masa niezużytych szczepionek przeciwgrypowych, więc zaczęto je już wstrzykiwać domowym psom i kotom. Nieważne, że te zwierzaki nie chorują na grypę, ważne, żeby komuś sprzedać niezużyte szczepionki. A że, zaszczepione zwierzęta rozwijają potem choroby nowotworowe i neurologiczne i szybko umierają, to już problem właścicieli tych zwierząt.

      i kolejna podobna publikacja:

      W poniższym linku znajduje się informacja o testach szczepionek przeciw rotawirusom prowadzonych na wcześniakach (także w Polsce), sponsorowanych przez firmę Glaxo. Z opisu badań wynika, że od 30 do 40% zaszczepionych dzieci miało poważne powikłania poszczepienne (gorączka powyżej 39.5oC, sześć lub więcej ataków biegunki w ciągu jednego dnia, co najmniej trzy epizody wymiotów na dzień, utrata apetytu, stany niepokoju). Powikłania występowały zarówno w grupie, która dostała testową szczepionkę razem z baterią innych, jak i w grupie placebo, która dostała masę różnych szczepionek bez testowej. Mimo tak wielkiej liczby powikłań, sponsorowani przez firmę autorzy pracy twierdza, że szczepienia powinny być stosowane u wcześniaków.

      http://www.pediatricsupersite.com/view.aspx?rid=91652

      W Polsce prowadzi się bardzo dużo testów szczepionek na niemowlętach. Wszystko wskazuje, że niemowlęta biednych, niewykształconych rodziców przeznaczone są na króliki doświadczalne i do potencjalnego zniszczenia. Temu właśnie służy utrzymywanie obowiązkowych szczepień w Polsce. Poniżej przykłady testowania szczepionek na polskich niemowlętach. Ile z tych niemowląt zmarło lub zostało trwale okaleczonych? To pozostaje tajemnicą firm i lekarzy, którzy prowadzą te badania. Oficjalnie w Polsce nie ma praktycznie żadnych powikłań poszczepiennych.

      moze po tej lekturze uda sie Tobie i innym uruchomic procesy myslenia… Moze…

  3. Alicja (Primanatura) pisze:

    Celem tego apelu nie jest walka o zniesienie szczepionek. Tu chodzi o przekazywanie zarówno opinii publicznej, jak i lekarzom PRAWDZIWYCH INFORMACJI na ich temat. W oparciu o prawdziwe informacje każdy rodzic podejmie właściwe dla siebie decyzje.

    Obowiązkowośc szczepień jest ogromnym zagrożeniem: może rodzić patologie w biznesie farmaceutycznym. Handel w państwach, w których szczepienia są obowiązkowe, daje bardzo ŁATWY ZAROBEK. Dążeniem zaś kazdego handlowca jest ograniczanie kosztów, celem zwiększenia zysku. Proponuję lekturę: http://polishpharma.com/gsk-w-sprawie-smierci-dzieci/0,-3cz,1

  4. kjonca pisze:

    „Kiedys duzo ludzi umieralo z powodu tyfusu a teraz nie ? i trudno tu mowic o szczepionkach”

    Ekhem.
    […]
    do czasu wynalezienia antybiotyków jedyną skuteczną metodą walki z tyfusem plamistym była szczepionka przeciwtyfusowa, którą wynalazł w latach 20. XX wieku polski biolog, profesor Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, Rudolf Stefan Weigl.[…]

    :P

    A jeśli chodzi o poprawę higieny i wpływ tego na zachorowalność, to nikt tego nie neguje. Ale twierdzenie, że TYLKO dzięki poprawie higieny mamy poprawę, to cokolwiek nadużycie.

  5. blue pisze:

    Kiedys duzo ludzi umieralo z powodu polio a teraz nie bo sa szczepionki? Kiedys duzo ludzi umieralo z powodu tyfusu a teraz nie – i trudno tu mowic o szczepionkach. Czy wiec na pewno polio przestalo z tego powodu wystepowac? Pamietajmy, ze od tamtych czasach sporo sie zmienilo w kwestii higieny osobistej, jak i ogolnej czlowieka.

    Co do szczepien natomiast obowiazkowych – uwazam, ze to wbrew konstytucji. Gdzie wolnosc wyboru? Zachorowanie na odre nie jest smiertelne. Owszem, jest ryzyko powiklan smiertelnych np zapalenia mozgu ale wiele powszechnie uzywanych lekow ma grozniejsze powiklania, ktorych ryzyko jest wieksze (zap. mozgu przy odrze to ryzyko rzedu 0,1%). Zwykla grypa grozi rowniez niebezpiecznymi powiklaniami – czy bedziemy niedlugo obowiazkowo musieli szczepic i siebie p/grypie? Absurdalny wniosek – szczegolnie, ze ZADNA szczepionka nie daje 100% odpornosci! Warto natomiast poczytac o tym jakie substancje poboczne zawieraja szczepionki (np rtec) Uwazam wiec, ze rodzice sami powinni moc decydowac czy chca dziecko szczepic czy nie.

  6. Pingback: WYPRAWKA dla malucha (i mamy do szpitala) - Strona 23

  7. Ania pisze:

    Czyli to była wina rodziców? TO lekarz powinien wiedzieć, że takiego dziecka nie wolno zakwalifikować do szczepienia, to jego obowiązek. A jak jest w praktyce każdy wie. Ważniejsze są ogólnoświatowe plany eradykacji chorób, a nie dobro konkretnego dziecka!
    Szczepionki od samego porządku spotykały się z protestami poszkodowanych przez nie ludzi. Tak, w Polsce też panuje cenzura w tym temacie. Polecam lekturę http://faktyoszczepieniach.wordpress.com/
    Jak również tej petycji http://petycje.pl/7000 oraz tego apelu http://stopnop.pl/stowarzyszenie/dzialania/108-apel-do-parlamentarzystow-o-ujednolicenie-prawa-dotyczacego-obowiazku-szczepien

    • bardzostarababcia pisze:

      Wiadomo mi od lat wielu, że w czasie podwyższonej temperatury nie powinno się przyjmować szczepionek. Taką informację mieli niegdyś rodzice, nie tylko personel medyczny. Nie mając wyboru szczepiliśmy dzieci, ale nigdy przy podwyższonej temperaturze!
      Nie jestem ZA szczepieniami, sama ich nie stosuję i leczę się bez farmaceutyków. Ale – gruźlica była chorobą b. częstą jeszcze tuż po wojnie i śmiem sądzić, że właśnie dzięki szczepieniom udało się ją pokonać. Tak jak i kilka innych chorób zakaźnych.
      Nie oceniam, kto jest winny śmierci tego niemowlęcia, z artykułu wnioskuję, że lekarze – aluzja, jakoby rodzice – jest żenującą insynuacją. Ad meritum – powiązanie tej tragedii ze szkodliwością szczepionek uważam za naciągnięte. Moim zdaniem zniesienie obowiązkowych szczepień winno być poprzedzone przeprowadzeniem badań nt, a nie marszem.
      Panujący u nas poziom higieny też nie powinien zostać pominięty. Własne dziecko nauczone do mycia rąk itp wysyła się do szkoły, na wakacje i bywa, że wraca (XXI wiek!) zawszone. Jaki bagaż bakteryjny przywozi – nie zdajemy sobie sprawy, dopóki osłabione nie zachoruje.
      Powstaje coraz więcej szczepów bakterii antybiotykoopornych, nie wiemy też, czy przy braku szczepień, wg medycyny pokonane już bakterie nie ruszą do ataku. Wtedy okazałoby się, że wylaliśmy dziecko z kąpielą:)
      Nota bene wiedzy nt szczepionek koncerny farmaceutyczne nie upublicznią przecież w odpowiedzi na jakikolwiek protest.
      Blue – odwoływanie się do Konstytucji i wolności wyboru jest trochę naiwne. Obywatel ma prawo do tego, czego nie ma (praca, służba zdrowia) i ma się podporządkować panującym zarządzeniom, tak to ogólnie wygląda. Wolność słowa sprowadzona została praktycznie nie do wymiany poglądów, a inwektyw, zaś doszukanie się prawdziwej, rzetelnej info na jakikolwiek temat (w tym szczepionek) jest bardzo trudne. Wraz z dr Łopatkową dzieci „zdobyły” prawa, ale nie ich rodzice. W rzeczywistości decyzje są w gestii urzędów.

      • ania pisze:

        …a teraz na liście mitów dotyczących przeciwwskazań znalazła się „infekcje górnych dróg oddechowych lub biegunka z gorączką poniżej 38.5°C”. Znajdziesz to na pierwszej lepszej stronie internetowej.
        Co do gruźlicy to też łatwo sprawdzić co mówią o tej szczepionce eksperci. Otóż nie chroni ona przed zachorowaniem! Podobno chroni przed ostrymi zachorowaniami, chociaż nie potwierdza tego przypadek Kubusia, który zmarł na poszczepienną gruźlicę mózgu w zeszłym roku… Odczyny po szczepionce BCG są w czołówce. Dzieci mają powiększone węzły chłonne, często ropne (tak było u Kubusia i lekarz to przeciął, a potem rozwinęła się gruźlica) albo ropnie w miejscu wstrzyknięcia. W nielicznych krajach szczepi się tą szczepionką noworodki, chociaż wiadomo, że jest ona niebezpieczna dla dzieci z pierwotnymi niedoborami odporności (być może ma je 1 dziecko na 100 tylko nie zdiagnozowane) i szczepionka żywa może być dla nich bardzo niebezpieczna… Który rodzic o tym wie?

  8. bardzostarababcia pisze:

    Od lat wielu wiadomo, że nie wolno szczepić nikogo, gdy jest chory, choćby tylko przeziębiony, niewiedzą więc wykazała się lekarka/pielęgniarka podająca szczepionkę. Rodzice swoją ignorancję nt przypłacili traumatycznym doświadczeniem.
    Nie ma bezpiecznych szczepionek, tak jak i większość leków ma niepożądane działania uboczne, czasami bardzo poważne. Czy w związku z tym należy lek wycofać? (Polecam lekturę informacyjną dołączaną do Dalacinu).
    Jeśli jednak przez brak obowiązkowych szczepień będziemy przeżywali (wiele osób nie przeżyje) epidemie, ci sami ludzie, którzy teraz są przeciw, maszerować będą domagając się szczepionek:)
    Z zamieszczonego tekstu wynika, że powodem śmierci dziecka było 1. szczepienie przy podwyższonej temperaturze, 2. brak leczenia po przyjęciu do szpitala.
    Bardziej więc zawiedli lekarze niż szczepionka.
    Bardzo współczuję rodzicom straty maleństwa, ale protest przeciwko szczepionkom jest powiązany z tą tragiczną śmiercią na siłę.
    Osobiście nie szczepię się p/grypie, nie jestem zwolenniczką tych szczepień, ale pamiętam, że o wiele więcej dzieci niegdyś zmarło na dur brzuszny czy szkarlatynę (o skutkach choroby Heine-Mediny wspominać chyba nie trzeba) niż z powodu szczepień. Nie wylewajmy dziecka z kąpielą!

    • anka pisze:

      Bardzostarababcia
      Nie do końca tak jest że nie szczepiąc spowodujemy epidemie, nie ma wiarygodnych badań na temat skuteczności szczepień. Co kilka lat następuje wzrost zachorowań na krztusiec , gruźlicę chorują przede wszystkim szczepieni. Jak zbadać i być pewnym że w dniu szczepienia jesteśmy mega zdrowi, nikt nie robi badań w stylu CRP, choćby morfologia, w Polsce szczepi się noworodki w tym szczepionką żywą na gruźlicę o znanej szkodliwości, która jeszcze w środowisku lekarskim jest uznawana za dyskusyjną gdyż jej skuteczność jest wątpliwa. Polio o któym pisze w latach 50-60 było głównie chorobą poszczepienną, właśnie wylewajmy dziecko z kąpielą domagajmy się odpowiedzi. Dlaczego przedkładając dokument lekarzowi że w razie skutków ubocznych On będzie leczył dziecko żaden nie chce takowego podpisać, dlaczego do dziś nie znalazł się chętny który wypije/poda sobie dożylnie składniki pomocnicze w tym adiuwante zawarte w szczepionkach dla niemowlakach. Najpierw zgłebiaj temat potem się wypowiadaj, bo w tym temacie jest zbyt dużo kontrowersji.

      • kjonca pisze:

        „Co kilka lat następuje wzrost zachorowań na
        krztusiec , ”

        Bo o ile wiem, szcepionka na ksztusiec chroni przed 17 (z 19) szczepami. No i pamiętajmy, że od jakiegoś czasu nie podaję się dzieciom w wieku szkolnym dawki przypominającej. I może dlatego ten wzrost.

        „gruźlicę chorują przede wszystkim szczepieni. ”

        Mówisz o Polsce, czy o świecie? Bo jeśli chodzi o Polskę, to ciężko znaleźć nieszczepionego człowieka :)

        „Polio o któym pisze w latach 50-60 było głównie chorobą poszczepienną”

        Taak, a mogę jakieś źródła prosić? Bo mam wrażenie, że bezmyślnie przepisano tu echa „wojny” między 2-ma producentami szczepionek na polio, w której jeden usiłował zdyskredytować drugiego. A poza tym to lata 50-60, a wcześniejsze zachorowania na polio to pies?

    • maly pisze:

      wow – od kiedy stosuje się szczepionki na szkaraltynę?? :0

  9. Alicja (Primanatura) pisze:

    Dramat państwa Sirjacobs rozegrał się nie tylko dlatego, że przemilcza się pewne niewygodne fakty i nie podaje ich opinii publicznej (rodzicom). Wielkim problemem jest bowiem ignorancja dużej części lekarzy, indoktrynowanej przez firmy farmaceutyczne. Państwo Sirjacobs zgłaszali na ostrym dyżurze zarówno fakt zaszczepienia dziecka przed tygodniem, jak i alergiczne skłonności innych członków rodziny. Lekarze zignorowali te informacje. Dlaczego? Bo uparcie wkłada się im do głowy, że szczepienia są bezpieczne. Śmiem twierdzić, że rzetelna informacja na temat szczepień najbardziej potrzebna jest środowisku lekarskiemu.

  10. Alicja (Primanatura) pisze:

    Tutaj znajduje się strona państwa Sirjacobs z aktualnościami dotyczącymi organizowanego marszu; http://www.facebook.com/events/246380045433232/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *