O nas

Blog internetowy dostępny pod adresami www.primanatura.com oraz www.primanatura.pl założyliśmy w 2004 roku, aby dzielić się doświadczeniami i przemyśleniami na temat zdrowia. Wynikły one z konieczności radzenia sobie z własnymi, poważnymi problemami zdrowotnymi. Dały początek pasji do zgłębiania tajników naturalnej medycyny.

Zobacz także: Dlaczego promujemy dietę dr Budwig

Pozostajemy z Państwem w kontakcie emailowym. Prosimy jednak uprzejmie o nie przesyłanie próśb o poradę lekarską. Nikt z nas nie jest lekarzem. Nie możemy udzielać szczegółowych porad związanych z leczeniem.

Prowadzenie bloga www.primanatura.pl jest naszą działalnością niekomercyjną. Pod nazwą Primanatura funkcjonuje także firma: Primanatura Bogdan Podermański, która zajmuje się działalnością wydawniczą oraz handlową, prowadząc m.in.sprzedaż suplementów diety. Marketing tych produktów prowadzimy na odrębnych stronach (www.transferfactor.tv oraz www.fermentgold.pl).

Życzymy dużo zdrowia,
Alicja Krzywańska – Podermańska (podpisuje się jako Primanatura :)
Piotr Podermański
Bogdan Podermański

27 Responses to O nas
  1. Anna
    Październik 13, 2010 | 08:26

    witam, kilka lat temu mój ojciec zachorował na raka płuc, wówczas natknęłam się na waszą stronę internetową i na na antynowotworowy post Rudolfa Breusa. Niestety nigdy nie udało mi się przekonać taty , aby spróbować tej metody. Powierzył się w opiekę lekarzy (twierdząc że Bóg , skoro dał talenty ludziom to trzeba wierzyć że lekarze będą mogli mu pomóc). Faktycznie zamiast 3 miesięcy był z nami jeszcze półtora roku.
    Do czego jednak zmierzam, moja rodzina jest w każdym pokoleniu obarczona chorobami nowotworowymi. Na wszej stronie jest podany adres kliniki w Niemczech, która stosuje ta terapię. niestety nie znam języka niemieckiego. Czy mają państwo więcej szczegółów dotyczących przyjęcia do tej kliniki, warunków zdrowotnych i finansowych. Przepraszam, za kłopot, ale sama zastanawiam się nad zastosowaniem tej metody.
    Pozdrawiam Anna

    • Alicja Krzywańska-Podermańska
      Październik 15, 2010 | 15:56

      Niestety nie potrafię Pani pomóc. Też nie mówię po niemiecku. Prócz kontaktu telef. nie odnalazłam, żadnych innych namiarów… W kontekście profilaktyki antynowotworowej: gorąco namawiam do przyjrzenia się zasadom diety dr Budwig, które bardzo łatwo można zastosować w praktyce.

    • Agata
      Maj 4, 2011 | 16:36

      Znam niemiecki mogłabym Pani pomóc, jeżeli to w ogóle jeszcze aktualne…
      Pozdrawiam Agata

  2. Dominika
    Październik 23, 2010 | 21:31

    Mam uczulenie na kocią sierść. Szukając sposobu na naturalne pokonywanie tej alergii natknęłam się na forum, w którym dieta dr Budwig pomagała ludziom walczyć z tym schorzeniem (także z astmą oskrzelową). Mam zamiar zacząć stosować tą dietę z przekonaniem, że i mi pomoże, i że nie będę musiała się pozbywać mojego pupilka :)
    Piję sok z noni, który łagodzi mi objawy alergii, a moje zasadnicze pytanie dotyczy tego, czy picie soku z noni i wprowadzenie równocześnie pasty dr Budwig nie będzie kolidowało ze sobą?
    Proszę o radę…

    • Alicja Krzywańska-Podermańska
      Listopad 17, 2010 | 12:55

      Wszystkie soki, o ile nie zawierają szkodliwych konserwantów (blokujących procesy oddychania w komórkach) są jak najbardziej wskazane w tej diecie.

  3. Danuta
    Listopad 15, 2010 | 21:55

    Od kilku miesięcy wiem o istnieniu diety dr Budwig. Brakowało mi motywacji do wdrożenia jej w moje życie.Choruję na SM od lat, były chwilowe kryzysy,które mijały.Obecnie znacznie pogorszyły się i wyniki, i mój stan. To skłoniło mnie do szukania ratunku w diecie, stosuję ją od dwóch miesięcy i jestem pełna nadziei.Bardzo łatwo przystosowałam się do zmiany nawyków żywieniowych i uważam,że jest to bardzo przyjemna dieta.Nie schudłam ani nie przytyłam,czuję się lekko i mam dobry nastrój,wraca energia, której przedtem mi brakowało.Nie biorę od miesiąca leków przeciw depresji.Wierzę w tą metodę i dziękuję Wam za tą stronę,zrozumiałam na czym naprawdę polega ta dieta.

  4. Agnieszka
    Grudzień 1, 2010 | 12:02

    Przygotowuję się do stosowania diety Dr Budwig mojej mamie. Ma nowotwór płuc z przerzutami do mózgu i wątroby.Proszę powiedzieć czy zdarzyły się przypadki wyleczenia z tak zaawansowanego nowotworu?
    Czy twaróg, który należy używać do pasty ma być robiony w domu, czy może być kupiony w sklepie. Czy ten robiony w domu będzie wystarczająco „chudy”.
    Proszę o odpowiedź.

    • Alicja
      Grudzień 7, 2010 | 17:14

      Niestety osobiscie nie znam takich przypadków. W literaturze jest ich opisanych kilka, np. w książce „I beat cancer” – przypadek pana D. Weiganda (rak płuc z przerzutami do kości i wątroby, zastosował m.in. detoksykację, zmienił dietę na bezmiesną i bezzukrową, regularnie ćwiczył, pił herbaty ziołowe, stosował ozonoterapię). W tak zaawansowanych przypadkach konieczne jest bardzo szczegółowe podejście do zasad diety.

      Twarożek może być kupiony w sklepie. Musi być chudy, aby tłuszcz mleczny nie osłabiał działania oleju lnianego. W sklepach ekologicznych można już kupić bardzo smaczne ekologiczne chude serki. Teraz korzystamy właśnie z takich. Gdy nie były dostępne, kupowaliśmy np. biały klinek 0%.

      Można tez samemu przyrządzać twarożek z odtłuszczonego mleka.

  5. Agnieszka
    Grudzień 2, 2010 | 09:08

    Witam,
    Mam pytanie, jakiego twarogu używać do pasty Dr Budwig. Co do oleju nie ma wątpliwości, wszystko zostało dokładnie opisane. A co z twarogiem? Czy to może być twaróg ze sklepy, odtłuszczony, czy powinien domowej roboty? Proszę o odpowiedź.

  6. gosiat
    Grudzień 20, 2010 | 12:52

    Chciałabym podziękować Autorom Strony Primanatura, to dzieki nim 6 lat temu rozpoczęłam terapię.Byłam w fatalnym stanie fizycznym i psychicznym, ale ponieważ miałam dla kogo żyć postanowiłam zawalczyć.Prawdą jest że obciązamy wątrobę wysokoprzetworzonymi produktami,ona zaczyna wysyłać sygnały ale my je bagatelizujemy.Stosowałam diete opartą na oleju lnianym z oleofarmu i owocachi warzywach rosnacych w naszym kraju,płatki owsiane zaparzone,zielona herbata,winogrona rosnące w ogródku może o małych owocach , ale napewno zdrowsze.Pozywienie które przygotowywałam nie należało do smakowo najlepszego, ale dało pozytywne rezultaty ( rok ścisłej diety).Mozna powiedzieć że sama zrobiłamz siebie królika doswiadczalnego.Nie stosowałam tylko lewatywy z oleju lanianego,ale po prysznicu smarowałam sie cała olejem i wkładałam flanelową koszulę i spodnie do momentu wchłoniecia,niekiedy czułam mrowienie,pieczenie które stopniowo z czasem ustepowało.Mogłabym długo pisać na temat oczuc w trakcie terapi, ale nie chcę zanudzać.Mam tez małe sukcesy w rozpowszechnianiu diety.Co miesiąc systematycznie zamawiam olej dla mojej rodziny i grupy osób która odczuła pozytywne skutki tej diety.
    Zdrowych i pełnych szcześcia Swiat Bozego Narodzenia
    zyczy MAłgorzata

  7. Ryszard
    Styczeń 25, 2011 | 09:42

    Witam!
    Mam pytanie,czy proporcje oleju i ilość chudego sera muszą być zachowane??Ja do 10 łyżek oleju dodaję około 12dkg sera i dwa małe jogurty beztłuszczowe i taka porcję mam na dwa dni dla dwóch osób. Potem mielę siemię,do zmielonego dodaję owoce a potem zmiksowany olej z serem i troszkę miodu …wychodzi całkiem smaczny jogurt owocowy :-)) Tylko nie wiem czy taka mieszanina jest odpowiednia?
    Proszę o odpowiedź.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Alicja
      Styczeń 31, 2011 | 18:13

      Jeśli olej emulguje się bez problemu (tzn. nie pozostawia ok oleju np. na ściankach naczynia) tzn. że ta proporcja jest OK. Ponieważ jednak istotnym składnikiem leczniczym w paście jest nie tylko olej, ale i zawarte w twarogu aminokwasy siarkowe, myślę, że lepiej byłoby dołożyć jeszcze 6-12 dkg twarogu.

  8. Anonim
    Styczeń 27, 2011 | 10:30

    kto wie jak stosowac metode dr. budwig jesli sie jest silnie alergicznym na produkty mleczne pochodzenia krowiego. od 7 stycznia stosuje ta metode na poczatku 1 tydzien bylo dobrze ale teraz ciagle jestem zaflegmiona do tego bole gardla i ucha grypa wykluczona juz da razy bralam lek homeopatyczny zeby pozbyc sie problemu dziekuje

    • Alicja
      Styczeń 31, 2011 | 18:15

      Proponuję skorzystać z soku z papai lub ananasa.

      • Aleksandra
        Wrzesień 9, 2011 | 21:50

        Też nabiał krowi nie idzie mi na zdrowie:) Po dwóch łyżkach mleka mam zepsuty dzień i koszmarne dolegliwości – ja po prostu nie trawię laktozy. Enzym w kapsułkach pomaga, ale też nie do końca… Zastanawiam się nad jeszcze innymi zamiennikami, ponieważ mieszkając w Polsce nie uważam spożywania importowanych owoców za strasznie zdrowe, wziąwszy pod uwagę transport, czas, nie mówiąc już o kosztach środowiskowych:) A troska o środowisko jest dla mnie bardzo ważna. Pani Alicjo, czy może Pani polecić jeszcze jakieś zamienniki? I tak będę szukała na własną rękę, ale może to niepotrzebne, może ktoś zna już rozwiązanie…
        Byłoby pewnie wszystkim łatwiej, gdyby opracować lokalną wersję diety:)

  9. Karolina
    Luty 21, 2011 | 21:01

    Mój tato ma mięsaka żołądka. Po czterech sesjach (ostatnia 3 tygodnie temu) odmówiono mu dalszej chemioterapii ze względu na zagrożenie życia. Chcielibyśmy zastosować dietę dr Budwig, obawiamy się jednak jej oczyszczającego aspektu i „uruchomienia” złogów chemioterapeutyku. Czy zastosowanie diety dr Budwig jest możliwe w wypadku chorego świeżo po chemioterapii? Czy możliwe jest zmodyfikowanie diety?

    Serdecznie dziękuję z góry za wszelkie sugestie.
    Pozdrawiam.

  10. ania L
    Marzec 4, 2011 | 16:05

    czy to jest dieta odchudzajaca?

  11. Agnieszka
    Czerwiec 3, 2011 | 19:07

    Witam serdecznie!
    Czy mogłabym prosic o przepis na kiszoną kapustę i szampan?

  12. Miłosz
    Listopad 16, 2011 | 16:20

    Proszę o informację odnośnie zakupu 100% pewnego Oleju lnianego tłoczonego na zimno, nierafinowanego/nieoczyszczonego. Czy mogę kupić w sklepie ze zdrową żywnością? Czy z allegro może być http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=olej+lniany+budwigowy ? Czy wybierać z lodówki czy z półki.
    Proszę informację przysłać na mail milosz1984@vp.pl

  13. Katarzyna
    Grudzień 21, 2011 | 08:01

    Witam, sama nie wiem jak trafiłam na Państwa stronę ale bardzo pomaga nam ona w walce z nowotworem taty. U taty rozpanoszył się nowotwór złośliwy (nie wiadomo od czego zaczęło się najpierw) ale objął już niemal wszystkie tkanki miękkie i przerzucił się na kości. Terapię olejem lnianym budwigowym prowadzimy już (albo dopiero) 2,5 tygodnia i zastanawiamy się czy już możliwy jest KRYZYS OZDROWIEŃCZY?
    Tata przychodząc do szpitala jeszcze chodził, był przytomny i nie miał pojęcia, że to może być nowotwór a nie tylko problem z kruszącym się stawem. Już wtedy zaczęłam działać na tatę olejem (od kiedy wszedł w rachubę nowotwór zaczęły się również nacierania i okłady).
    Pogorszenie stanu zdrowia szło w zaskakującym tempie: zaprzestanie chodzenia, guzy podskórne na głowie i plecach, żebro wypchnięte przez coś co narosło w środku (TO PRZYPISUJEMY NOWOTWOROWI!)
    ALE: ostatnio pojawiła się wysoka gorączka (39,1 C)–>czyżby walka ? Wypróżnienia to zielonkawa woda —> oczyszczanie organizmu? Totalne osłabienie organizmu —> uwalnianie toksyn? Nie wiem czemu to przypisać. Modlimy się o kryzys ozdrowieńczy! Ale czy to możliwe?
    Nie przerywamy terapii dlatego, że lekarze nie przewidują stosowania chemii lub radioterapii…

    Proszę o odpowiedź!

    • Alicja (Primanatura)
      Grudzień 21, 2011 | 08:31

      Pani Katarzyno, tak, objawy, o których Pani pisze mogą wskazywać na kryzys ozdrowieńczy. Najważniejsze, aby Pani Tato miał przekonanie, że się leczy. Jeśli zaczyna wątpić, trzeba starać się jakoś ulżyć tym objawom, szukac np. metod psychoterapeutycznych: modlitwa, medytacja, wizualizacja, grupa wsparcia . W takim stanie – paradoksalnie – nie należy się spieszyć z bodźcowaniem organizmu. Owsianka z oleoluxem, mielone siemię z sokami i szampanem codziennie w normalnych ilościach. A pastę nalezy wprowadzac powoli: np. od porcji z 1-2 łyżek. Mam nadzieję, ze Tato szybko zacznie nabierać sił. Prosze przyjąć Życzenia Spokojnych Świąt.

  14. Katarzyna
    Grudzień 26, 2011 | 20:22

    Niestety tatuś zmarł 24.12.2011 r. Nie wiem czy dieta nie zadziałała, czy może po prostu było już za późno na leczenie tym sposobem. Być może z rozległym procesem nowotworowym nie ma co walczyć olejem lnianym;(

    • Alicja (Primanatura)
      Grudzień 29, 2011 | 09:10

      Proszę przyjąć wyrazy szczerego współczucia oraz życzenia, aby Nowy Rok przyniósł Całej Rodzinie spokój i zrozumienie.

  15. M H
    Grudzień 29, 2011 | 08:17

    Witam Państwa Serdecznie,
    trudno dobrać słowa by podziękować Państwu za umieszczenie takiego kompendium wiedzy w zakresie terapii Dr Budwig i oleju lnianego. Jestem ŻYWYM przykładem osoby, która pokonała raka m. innymi stosując odpowiednio olej budwigowy.
    Jestem bioenergoterapeutom, i w kontaktach z osobami szukającymi pomocy w powrocie do zdrowia, w wielu przypadkach polecam uzupełniająco dietę Dr Budwig.
    W związku z wieloma pytaniami często odsyłałem do Państwa strony. Od niedawna uruchomiłem swój serwis bioterapeutyczny w którym chcę umieścić informacje na temat oleju lnianego i diety Dr Budwig. Proszę o zezwolenie na umieszczenie Państwa tekstów w tym temacie i ewentualną wymianę linków.

    Z wyrazami szacunku

    • Alicja (Primanatura)
      Grudzień 29, 2011 | 09:04

      Bardzo dziękujemy za ciepłe słowa. Niestety nie zezwalamy na publikacje naszych tekstów, za wyjątkiem cytatów do 150 słów na warunkach podanych na naszej stronie: Nota prawna. Na kolejnej stronie „Uwagi o źródłach” znajdzie Pan wyjaśnienie, dlaczego.
      Z całym szacunkiem do Pana osoby i Pana działalności, uprzejmie informujemy także, że nie zamieszczamy komentarzy o charakterze reklamowym. Pana komentarz zawierał namiary telefoniczne oraz emailowe na Pana praktykę, dlatego nie został opublikowany w całości. Prosimy o zrozumienie. Nie jestesmy w stanie, ani nawet nie mamy takich kompetencji, aby weryfikować komentarze marketingowe. Mamy bardzo duże grono czytelników – ludzi ciężko chorych, którzy obdarzyli naszą stronę zaufaniem. Podpisujemy się tylko pod tym, co do czego mamy pewność.
      W Nowym Roku Życzymy Panu Wszelkiej Pomyślności!

  16. WS
    Styczeń 8, 2012 | 22:37

    Zwracam się do Państwa, jako polskiego autorytetu w dziedzinie leczenia z użyciem oleju lnianego, z następującym pytaniem: jak wygląda kwestia leczenia/zapobiegania w przypadku raka prostaty u mężczyzn z grupą krwi A? Znalazłem informacje świadczące o raczej negatywnym niż pozytywnym działaniu oleju w wyżej wymienionym przypadku. Będę wdzięczy za odpowiedź! Pozdrawiam!

    • Alicja (Primanatura)
      Styczeń 11, 2012 | 22:59

      Niestety mam wiedzy na temat diety wg grup krwi. Dr Budwig nie rozróżniała pacjentów pod tym kątem. Moim zdaniem, niezależnie od grupy krwi wszyscy jesteśmy zbudowani biochemicznie tak samo, np. nasze komórki otoczone są błoną białkowo-lipidową. Aby mogła ona poprawnie funkcjonować (a jest to kluczowe dla zdrowia całego organizmu) musi być skonstruowana z odpowiednich tłuszczów i białek. Jest tylko jedna droga uzyskania cegiełek na tę budowę: synteza w oparciu o związki dostarczone z pokarmem. Może uzna Pan za ciekawe: Antynowotworowe działanie siemienia lnianego ? cz.1 rak prostaty

Leave a Reply

Wanting to leave an <em>phasis on your comment?

Trackback URL http://www.primanatura.pl/about/trackback/
copyright protected by myows